Idea zdrowego stylu życia przybiera karykaturalne kształty

Opublikowano Czerwiec 9, 2014 | przez MB

Media w lansowaniu stylu życia typu fit przechodzą same siebie. Śledząc programy śniadaniowe, magazyny plotkarskie oraz portale internetowe, przeciętny szaraczek z twarzą nad pomidorową i paroma kilogramami nadwagi może dojść do wniosku, że jego egzystencja nie ma sensu. Od niedawna społeczeństwo szczute jest metamorfozą Katarzyny Kępki.

Drodzy Panowie, spójrzcie na zdjęcie poniżej i powiedzcie co widzicie:

kępka

Przypuszczamy, że wasze spojrzenie nie różni się diametralnie od naszego. W Wyszło widzimy piękną, atrakcyjną i powabną kobietę z krągłym biustem, emanującą seksapilem i energią. Kasia Kępka od zawsze była naszą ulubioną prezenterką telewizyjną. Kanał VIVA Polska kiedyś warto było oglądać wyłącznie dla niej. Nie dość, że inteligentna, wdzięczna i bezpretensjonalna, to w dodatku olśniewająca i kobieca. Swoimi bujnymi kształtami stanowiła przeciwwagę dla liczących każdą kalorię Magdy Mołek, Omeny Mensah czy Doroty Gardias.

Teraz wygląda tak:

kępka2

Z pociągającej i apetycznej kobiety została kępka. Gwiazda telewizji młodzieżowej i nie tylko postanowiła wyhodować sobie kaloryfer. Jak widać, udało się. Ponadto zauważalny biceps, mały cyc, niewidzialne biodra, płaski tyłek. Litry potu wylane na siłowni i w maratonach oraz specjalny program ćwiczeń przyniosły spodziewany efekt.

Media oraz sama zainteresowana płynąc na fali boomu na życie w stylu fitness obchodzą się z metamorfozą Katarzyny Kępki jak ze Świętym Graalem traktując jak największe błogosławieństwo, które na nią spadło. Celebrytka opracowała własny system treningowy, pokazuje się w Dzień Dobry TVN, uczestniczy w licznych sesjach zdjęciowych, pokazach, swoje wyćwiczone ciało chętnie eksponuje na ściankach.

O Kępce i jej sylwetce pisze się: „spektakularna przemiana”, „ale ona schudła!” „to naprawdę ona”, „zmieniła się w seksbombę”.

My chętniej widzielibyśmy takie nagłówki: „co ona ze sobą zrobiła?”, „gdzie się podziała ta zajebista laska?”, „dlaczego?!”, „to naprawdę ona?!”.

Wśród redaktorów Wyszło zdrowy tryb życia ceniony jest bardzo wysoko. Mocno promujemy bieganie, podkreślamy błędy popełniane przez niezaprawionych w bojach, ćwiczymy, gramy w tenisa, chudniemy, kształtujemy muskulaturę. We wszystkim jednak, a w regularnych ćwiczeniach szczególnie, należy zachować zdrowy umiar, by nie stać się karykaturą człowieka. Nasi redakcyjni koledzy są nie tylko wygimnastykowani i sprawni, ale także nieziemsko przystojni. Katarzyna Kępka poddając się katorżniczym treningom na własne życzenie pozbawiła się wdzięku, kobiecości i już żaden z nas nie chce się umówić z nią na randkę.

fitness

Oczywiście najważniejsze, że Kępka jest szczęśliwa i zadowolona z siebie. Błąd polega na tym, że zupełnie nieatrakcyjne, nieapetyczne i wychudzone ciało kreowane jest na ideał kobiecości i seksapilu. Jeżeli prezenterka VIVY jest seksbombą, to czy Beyonce to już tłusta świnia? Najwyraźniej tak, świadczą o tym chociażby cięgi, jakie za swoją tuszę, zebrała dla nas zawsze ponętna Ewa Farna.

Jeśli jednak myślicie, że model perfekcyjnego ciała uległ zmianie wyłącznie w postrzeganiu kobiet, to jesteście w dupie, Panowie.

Za największe ciacho polskiego show biznesu uchodzi obecnie DJ Adamus. Muzyk, producent, członek projektu Wet Fingers, niegdyś nadworny DJ Kuby Wojewódzkiego, teraz juror programu „Twoja twarz brzmi znajomo”.

Media nie mogą wyjść z podziwu. Gość schudł dwadzieścia siedem kilo i wygląda jak kościotrup. Mimo to sam fakt zrzucenia wagi czyni go dobrym knurem.

Odnosimy wrażenie, że żyjemy w czasach, w których nacisk kładziony na dobry wygląd i szczupłą sylwetkę, jest największy od początku istnienia mediów. Te w charakterystyczny dla siebie sposób doprowadzają zjawisko do skrajności, nakręcają pompę i wmawiają nam, że Ewa Chodakowska to piękna pani. Słuszną ideę zdrowego stylu życia zamieniają w koszmar. Wzorem do naśladowania stają się nawiedzone trenerki oraz dietetyczki-żony znanych piłkarzy, które już nie pamiętają jak smakuje schabowy i jaką radość może dać leniuchowanie. Albo te, które pasję do treningu odkryły nagle, jak Muhammad Ali islam. Takie autorytety czasem mogą narobić więcej szkód niż pożytku.

Osobowości z mniejszą pewnością siebie, zakompleksione popadają w nerwicę, głodzą się i przemęczają, załamują, gdy efekt nie jest taki jak ten na plakacie. Esteci i amatorzy pięknych kobiet cierpią, bo każda laska chce na siłę chudnąć i budować sześciopak.

Wszyscy, którzy mają olej w głowie, uciekają przed kaznodziejami fitnessu.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑