Czas na shelfie, czyli pokaż na czym zbierasz kurz

Opublikowano Maj 5, 2014 | przez MB

shelfie

Powoli zaczynamy mieć wrażenie, że w pewnym momencie przestaniemy nadążać za kolejnymi trendami mediów społecznościowych. Pisząc o modzie na fotki po seksie nie przypuszczaliśmy, że za chwile przyjdzie nam komentować shelfie, czyli zdjęcia… półek.

Na pierwszy rzut oka shelfie wyglądają jak zwykłe zdjęcia. Jednak gdyby były nimi naprawdę, nikt nie zwróciłby na nie uwagi. Zjawisko zatacza coraz szersze kręgi ze względu na misterny proces przygotowań towarzyszący zrobieniu poszczególnej foteczki.

Shelfie nie można sobie jebnąć ot tak. Shelfie to sztuka kompozycji. By zdjęcie zostało docenione i zalajkowane przez odpowiednią liczbę osób, autor musi wykazać się niebywałym zmysłem artystycznym i poczuciem estetyki. Musi wręcz zostać… stylistą półek (powstanie takiego zawodu przy narastającej popularności tego typu fotografii w ogóle by nas nie zdziwiło).

Autor nie może sobie pozwolić na przypadkowy układ przedmiotów, które na Facebooku bądź Instagramie będą reprezentowały osobowość użytkownika, jego styl życia i zainteresowania. Miłośnicy shelfie wychodzą bowiem z założenia, że sterta pierdół zbierających kurz może powiedzieć o człowieku więcej niż stan jego konta i uzębienia razem wzięte.

shelfie2

I chyba faktycznie coś w tym jest, bo wiele półkojebek prezentuje bogate kolekcje książek i płyt. Na ich podstawie rzeczywiście można coś powiedzieć o ich posiadaczu. Co jednak, gdy na półce leżą: stary miś, indiański pióropusz, figurka Matki Boskiej, stateczek w butelce kupiony w Darłowie, śnieżna kula z bałwankiem w środku, zdjęcie Eddiego Murphyego i zużyty notatnik? Opcje są dwie: skomplikowana i chaotyczna osobowość albo, co gorsza, niechlujnie przygotowane shelfie!

Na tym świecie żyją bowiem użytkownicy, którzy jednemu zdjęciu potrafią poświęcić więcej uwagi niż higienie osobistej czy własnemu psu. Trzydzieści ujęć tej samej półki to minimum zanim foteczka powędruje na walla. Wszystko po to, by zaprezentować swój niebanalny gust i zyskać akceptację znajomych. A wkrótce potem popaść w paranoję.

Największe świry wyczekują godzinami na idealne światło, inni trzaskają zdjęcie za zdjęciem nawet gdy leżą obłożnie chorzy. Dzięki trendowi na shelfie drewnianą półkę uważają za odbicie rzeczywistości i aktualny obraz rzeczywistości, w której żyją.

I choć nową modę uważamy przede wszystkim za wstęp do choroby psychicznej, to jednak na swój sposób cieszymy się z jej nastania. Przyjemniej patrzy się na cudze klamoty niż brzydkie ryje owinięte taśmą klejącą.

shelfie3

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑