Koniec kolejek pod kioskami. Trybuna zwija manatki

Opublikowano Styczeń 30, 2014 | przez Pato

trybuna

Są takie dni, kiedy uświadamiasz sobie, że niemożliwe nie istnieje. Są takie informacje, które wywracają porządek świata do góry nogami. Właśnie zrobiłem sobie popołudniową prasówkę, a tam wiadomość o… upadku Dziennika Trybuna.

Ta smutna informacja zastała mnie podczas obiadu. Właśnie zalewałem złocistego vifona, surfując po Internecie i czytając kolejny odcinek serialu pt. krowy, które wysadziły oborę w powietrze. W gąszczu newsów ten nagłówek wyglądał najgroźniej.

„Cała redakcja odeszła z redakcji” – news zaczął się mocno, więc czytam dalej. „Za stawki zaoferowane przez kapitalistę nie jesteśmy w stanie funkcjonować” – przeglądam i zastanawiam się, jak zły musiał być ten wydawca-kapitalista i jak w ogóle wygląda wydawca-socjalista?

W końcu całe oświadczenie kończy się zdaniem, że nie ma komu robić gazety i że z dniem 30 stycznia Dziennik Trybuna kończy działalność.

[i]

Koniec…

Czarny ekran jak u rodziny Soprano. Koniec wielkiej idei. Koniec walki z kapitalizmem. Kolejki pod kioskami już nigdy nie będą tak długie, a stary cep nie zapyta o ósmej rano „czy jest jeszcze Trybuna?”. Świat na razie milczy, ale dyskusja trwa. Trzech wygłodzonych intelektualnie przechodniów już nigdy nie pobije się w kolejce po ostatni egzemplarz.

Nie pomogło majowe wskrzeszenie. Nie pomogła słowa otuchy Leszka Millera. Biedni socjaliści gnębieni przez kapitalistów nie wytrzymali trudów tego okrutnego świata. Może, jak to lewicowcy, liczyli na dotacje? Może właściciel, który miał to wszystko finansować, nagle stracił wiarę w idee Marksa? Podobno ostatkiem sił krzyczał „Proletariusze wszystkich narodów, łączcie się!”.

Krzyczał, ale nikt go nie usłyszał.

Pacjent zmarł, choć kilka razy próbowano go reanimować. Chodzą słuchy, że tuż przed śmiercią odśpiewał Międzynarodówkę…

PS Już na poważnie. Czytam teraz wypowiedź jakiegoś gościa: „Ludzie o poglądach lewicowych są wypchnięci na margines, nie mają własnej gazety, są zakneblowani”. Naprawdę? Kolo, weź się pierdolnij w czoło. Nikt nikogo nie knebluje i nie kneblował. Tego po prostu nikt nie czytał…

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑