Lance Armstrong przyzna się do stosowania dopingu. Za późno?

Opublikowano Styczeń 15, 2013 | przez Redakcja

lance_armstrong
Śledziłem tę sprawę dość blisko, gdy w zeszłym roku odbierano mu honory i uznawano winnym stosowania dopingu. Moje zdanie jest takie, że Armstrong pokazał się ze złej strony nie tylko koksując, ale organizując ten proceder w swojej grupie i kłamiąc – do końca.

Teraz Armstrong zaczyna czyścić wokół siebie atmosferę.

W internecie pojawiły się przecieki mówiące, że w nagranym wczoraj, a mającym premierę 17-go stycznia wywiadzie z Oprah Winfrey, przyzna, że brał niedozwolone w sporcie środki. Twierdzą tak ludzie, którzy byli świadkami rozmowy.

Inne relacje sugerują, że do publikacji wywiadu przygotowuje już teraz swoich bliskich i współpracowników w fundacji Livestrong. Jak informuje rzeczniczka prasowa fundacji, były kolarz spotkał się z nimi i przeprosił za problem wizerunkowy, który spowodował. Nie ma jednak informacji, czy oprócz samych przeprosin za zamieszanie padły podczas spotkania w Livestrong słowa: „Tak, brałem”.

Jeśli Armstrong przyzna się do koksowania u Oprah, trzeba będzie pamiętać, że nie robi tego z poczucia winy, czy przekonania, że było to złe. Zrobi to, bo będąc zdyskwalifikowanym nie może brać udziału w żadnych oficjalnych zawodach, a chce próbować swoich sił w maratonie i triathlonie. Jeszcze niedawno prowokował takimi zdjęciami w statusie na Twitterze (kliknijcie w link):

Zresztą, teraz i tak już jest na wszystko za późno. Zastanawiam się, czy najlepsze dla niego nie byłoby, gdyby w pełni szczerze (jestem przekonany, że właśnie tak myśli) ogłosił: „tak, brałem, tak, wszyscy brali. Mam, miałem i będę miał w dupie wszystkie wasze pretensje. Nie interesuje mnie, kto jest lub nie jest oficjalnym zwycięzcą Tour de France, to ja wjeżdżałem na metę pierwszy, a moi rywale brali tak samo, jak ja”.

Byłby wtedy kłamcą i oszustem, ale przynajmniej z jajami. No, z jednym.

fot. Wikipedia

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑