„Lepiej mieć wielu kochanków”. Czujemy, że dogadalibyśmy się z Cameron Diaz

Opublikowano Kwiecień 16, 2014 | przez MB

cameron

Kreacje aktorskie Cameron Diaz to jedno, dyskusyjna uroda to drugie, a życiowa postawa jeszcze coś innego. Do fanów jej talentu nie należymy, temat naturalnego piękna aktorki dzieli redakcję, za to wszyscy chcielibyśmy pogadać z nią o seksie.

W trakcie jednego z wywiadów promujących film „Inna kobieta” Diaz stwierdziła, że lepiej mieć wielu kochanków niż jednego partnera. Wtedy kobieta nigdy się nie nudzi i zawsze jest zaspokojona.

Alleluja!

Co za szczerość, co za odwaga. Aż łza się w oku kręci.

Cameron świadomie bądź nie wypowiedziała się prawdopodobnie w imieniu całej populacji kobiet, która seks ceni sobie tak samo wysoko jak mężczyźni tylko rzadziej o tym mówi udając „te porządniejsze”. Zdziwiło nas to, ponieważ do tej pory nie uważaliśmy Diaz za „tę wyzwoloną”. Najwyraźniej życie singielki jej służy. Mając cztery dychy na karku ani myśli o zmianie swojego stanu cywilnego, gdzie większość jej samotnych rówieśniczek pewnie rwie włosy z głowy i szykuje się na powolną śmierć.

Cameron nic sobie nie robi z nadchodzącej wielkimi krokami menopauzy i pojawia się w towarzystwie największych przystojniaków. Podróżuje z nimi po świecie, rozbija się jachtami i pomieszkuje w pięknych rezydencjach. Korzysta z życia i swojej seksualności. Aż miło popatrzeć jak kwitnie. Zauważają to także błyskotliwe magazyny lifestyle’owe, które nadały jej przedurny tytuł „gorącej gwiazdy, która cofa biologiczny zegar”. Ponadto gwiazda bierze udział w odważniejszych niż dotychczas sesjach zdjęciowym i przyjmuje śmiałe role (to ona uprawia seks z autem w „Adwokacie”).

Chętnie pogadalibyśmy z nią o tym, że seks i miłość to zupełnie inne rzeczy, bo sama też tak twierdzi.. No, ba! Z ust nam to wyjęła. Niby jak na gwiazdę to mało szokujące wyznanie, bo Rihanna, Lady GaGa czy Nicki Minaj już dawno przekroczyły wszelkie granice, ale z nimi jakoś nie chce nam się gadać. Nie mają klasy Cameron Diaz, której obecny wizerunek jara nas o wiele bardziej i chwalimy jej afirmację zadowolenia.

A jako że jesteśmy mężczyznami i lubimy lesbijski seks, cytat „myślę, że wszystkie kobiety czują pociąg seksualny do innych pań” działa na nas jeszcze bardziej. No bo jak nie czują, jak czują przecież, tylko nie chcą wyjść na zdzirowate. Kobiety niepotrzebnie mylą naturę z wyuzdaniem.

Cameron, nasza wyobraźnia aż huczy.

W kościach czujemy, że ta rozmowa poszłaby w bardzo dobrym kierunku. Pogadalibyśmy o ulubionych pozycjach, o częstotliwości, zapytalibyśmy, który z hollywoodzkich gwiazdorów ma najmniejszego, a który jest najlepszy w łóżku, zgarnęlibyśmy trochę plotek i skandali. Może nawet spodobałyby się jej nasze teksty, może nam spodobałyby się jej filmy. To drugie jest akurat mało prawdopodobne, ale na „Inną kobietę” na pewno wybierzemy się całą redakcją. Bo ta inna Cameron Diaz robi na nas wrażenie.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑