Little Bird – urządzenie, które wzmacnia doznania w trakcie czytania erotycznych ebooków

Opublikowano Styczeń 7, 2016 | przez MB

ptaszek

Na tegorocznych targach CES 2016 (Consumer Electronics Show) francuski start-up B.Sensory zaprezentował urządzenie, które ma szansę zrewolucjonizować zarówno rynek literacki, jak i… zabawek erotycznych. Przeczytajcie o Małym Ptaszku.

Little Bird to wynalazek, który ma wzmocnić doznania podczas czytania książek o zabarwieniu erotycznym. Jak mówią producenci, przeżycia, jakie czytelniczka czerpie z pikantnych scen, wznieść na wyższy poziom i urzeczywistnić erotyczne napięcie płynące ze słów. Little Bird to jednym słowem wibrator.

Dzięki zainstalowanej opcji bluetooth (Mały Ptaszek jest przystosowany do ebooków) urządzenie reaguje zgodnie z zachowaniem czytelniczki. Jeśli ta się nagle podnieci, zacznie masować i pocierać tablet, zacznie go obracać lub namiętnie pieścić, wtedy wibrator da o sobie znać w odpowiedni sposób. W taki, jaki zostanie zaprogramowany wcześniej przez użytkownika. Jego reakcje można zapętlać lub przebierać w nich jak w koszu ze słodyczami. Po przetestowaniu wszystkich dostępnych dziesięciu ustawień drgań i wyborze ulubionych wibrator zsynchronizuje się z tekstem powieści.

Haczyk tkwi jedynie w tym, że tekst musi zawierać konkretne sformułowania i wyrazy, na które Little Bird reaguje. W rezultacie, niestety, nie wszystkie książki erotyczne będą z nim współgrały. Choć pewnie trafić właśnie na tę pechową będzie bardzo trudno.

B.Sensory tworząc swój oryginalny produkt pomyślało nie tylko o samotnych kobietach, ale także o tych w stałych związkach lub w związkach na odległość. Małym Ptaszkiem można się bowiem bawić w parach, i to z dużego dystansu. Figle wyglądają wtedy tak, że mężczyzna czyta partnerce ebooka na głos. W ten sposób ma możliwość kontrolowania ruchów wibratora poprzez wybieranie najbardziej ekscytujących fragmentów książki.

Sporą zaletę Little Bird jest również jego bezgłośne działania oraz komfortowy rozmiar. Co za tym idzie? Drogie Panie, można go używać właściwie wszędzie. Kolejna miła wiadomość dla was jest taka, że do wyboru macie Ptaszka w jednym z trzech kolorów.

Chyba już wiecie, co chcecie dostać od chłopa na Walentynki.

 

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑