Lubisz książki z obrazkami? Przeczytaj powieść na Instagramie

Opublikowano Październik 14, 2015 | przez MB

harry matilda

Rynek książki za wszelką cenę próbuje dostosować się do czasów współczesnych, w których nowe formy zarówno odbioru jak i podawania literatury, wyrastają jak grzyby po deszczu.  Efektem tych zmian jest pierwsza w historii powieść instagramowa.

Mieliśmy już dzieło literackie opublikowane w całości na Twitterze (Matt Stewart, „The French Resolution”), mieliśmy tom opowiadań jako cykl postów graficznych na Facebooku (Alex Epstein, „For My Next Illusion I Will Use Wings”). Dzięki Rachel Hulin platformą prezentowania pisarskiej formy po raz pierwszy stał się Instagram.

Pomysł na ten projekt jest następujący: autorka swoją najnowszą powieść „Hey Harry Hey Matilda” publikuje w odcinkach przyjmujących postać krótkich internetowych postów. Nie strzela jednak selfie, nie robi sobie zdjęć w lustrze, ani nie fotografuje swoich posiłków. Każdy wpis jest dokładnie przemyślany i towarzyszy mu zdjęcie oddające nastrój publikowanego fragmentu. W ten sposób pisarka przekazuje prosty komunikat: fotografia i tekst wzajemnie się uzupełniają.

powieść instagram

Równolegle z profilem na Insta Hulin prowadzi stronę internetową, gdzie fani tego typu interaktywnej literatury znajdą kolejne multimedialne atrakcje, m.in. player muzyczny . Autorka zamieszcza tam również dodatkowe informacje o bohaterach niedostępne w książce, nawet ich fotografie. Wkrótce ruszy z newsletterem dla czytelników. Dzięki takiej formie nawiązywania kontaktu z odbiorcą projekt literatki przypomina żywą materię, dzieło w trakcie powstawania, które ciągle się zmienia.

Pierwszy post na profilu heyharryheymatilda autorka opublikowała cztery tygodnie temu. Od tego czasu przybyło trzydzieści sześć kolejnych. W momencie, w którym ten tekst powstaje, instagramową powieść obserwuje dwa tysiące sześciuset siedemdziesięciu użytkowników, co, biorąc pod uwagę, że Hulin nie wrzuca na profil cycków, tyłków, zdjęć z siłowni i selfie z celebrytami, jest wynikiem bardzo zadowalającym. Ludzie śledzą, ludzie czekają, ludzie są ciekawi, co wydarzy się dalej.

Losy Harry’ego i Matyldy będą mogli obserwować jeszcze przez kilka następnych miesięcy, na jakie zaplanowany został interaktywny projekt Hulin.

Wygląda jednak na to, że autorka nie próbuje dokonać przewrotu na rynku literackim. Być może w przyszłości w jej ślady pójdą następni pisarze, ale nie to jest jej celem. „Hey Harry Hey Matilda” nie jest bowiem książką tworzoną na bieżąco, która w czasie rzeczywistym powstaje w mediach społecznościowych. Powieść ma swój maszynopis, jest wydrukowana, zbindowana i czeka na kogoś, kto zdecyduje się ją wydać w wersji fizycznej.

Jeśli pomysł Rachel Hulin w dalszym ciągu będzie się cieszył takim zainteresowaniem, to na publikacje oraz spotkania autorskie z prawdziwego zdarzenia pisarka ma bardzo dużo szanse.

Książkę „Hey Harry Hey Matilda” możecie czytać tutaj: https://instagram.com/heyharryheymatilda/
Więcej informacji znajdziecie tutaj: http://www.heyharryheymatilda.com/

powieść instagram 2

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑