Lumbersexual: nowy-stary typ mężczyzny

Opublikowano Listopad 14, 2014 | przez MB

lumber

Jak wiadomo, świat modowej terminologii nie znosi próżni. Każdy trend musi być nazwany, a najlepiej oficjalnie namaszczony przez wpływowych blogerów lub ekspertów. Nawet ten, który już się przyjął i na dobre wpisał w krajobraz ulicy. Tym razem znawcy wymyślili osobny termin na gościa z brodą w kraciastej koszuli. To lumbersexual.

Polski odpowiednik jeszcze nie powstał, lecz to zapewne kwestia czasu, bo nazwa daje duże pole do popisu. Słowo „lumber” w języku polskim oznacza „graty”, „rupiecie”. Używane jest także jako czasownik. Wtedy tłumaczymy je jako „wyciąć”. Zatem wszystko się zgadza, bo „lumbersexual” odnosi się do gościa o wizerunku drwala. Masywne buty, proste dżinsy, koszula w kratę, sweter lub puchowa kurtka oraz bujna broda. Jeszcze niedawno kogoś takiego nazywało się hipsterem, a jeszcze wcześniej po prostu drwalem lub facetem. Pojęcie hipstera ewoluowało jednak w całkowicie niezrozumiałą  stronę i ten typ kolesia już zwyczajnie do niego nie pasuje. Świat mody z kolei nie przywykł do tego, by nazywać rzeczy po imieniu, więc do chłopa z zarostem dorobił inną ideologię.

Teraz uważany jest za odpowiedź na mężczyznę metroseksualnego, który powoli ma odchodzić do lamusa. Mężczyzna lumberseksualny bardziej niż na dopieszczonym wyglądzie skupia się na stylu życia i wygodzie, i dostosowuje swój wizerunek do typowo samczych zajęć. Nawet jeśli na co dzień tańczy w balecie, to i tak chce wyglądać jak facet, który rąbie drewno i szkoli się w sztuce przetrwania. Przewrotność tego stylu polega jednak na tym, że jest on efektem celowych zabiegów, a nie zwyczajnej niechlujności i olewania pieprzonych trendów (broda nie rośnie zupełnie na dziko, fryzura jest skrupulatnie przystrzyżona). Nie jest tak, że koleś wybrał życie w puszczy albo na inne go nie stać. Lumbersexual opisywany jest jako mężczyzna z dobrze płatną posadą w firmie konsultingowej lub w sektorze IT. Choć do twarzy mu z piłą łańcuchową i siekierą, w plecaku nosi MacBooka Pro i iPhone’a 6.

lumber 2

Na szczęście jego męskość nie jest wystawiana wyłącznie na pokaz. Lumbersexual sam siebie chętnie sprawdza w pierwotnych zadaniach, takich jak zbudowanie szałasu, rozpalenie ognia krzesiwem, upolowanie dzika albo wyznaczenie szlaku wędrówki. Próbuje być blisko natury. Oczywiście, kiedy już sprawdzi Fejsa i wrzuci zdjęcie na Instagrama.

Na nowo zdefiniowany typ mężczyzny chce wyglądać jak nieokrzesany chłop z gór, ale jednocześnie jak mężczyzna stylowy i podobać się kobietom. Jest na bieżąco z nowinkami technologicznymi, pije kawę w Starbucksie i chodzi do najmodniejszych klubów, i równocześnie podkreśla swój silny związek z przyrodą. Jest jak połączenie Radzimira Dębskiego z Tomaszem Majewskim. Dziwny więc to typ, ale mimo to jest jaskółką nadziei  dla powoli wymierającego gatunku prawdziwych mężczyzn.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑