Luxuria – najgorszy gość w historii programów Kuby Wojewódzkiego

Opublikowano Marzec 18, 2014 | przez ZP

luxuria
Na meczu koszykówki w Słupsku padł ostatnio rekord świata w głośności dopingu. Kibice Energi Czarnych ryczeli z siłą 129,6 decybeli. Dlaczego o tym piszę? Bo nie dalej jak kilkadziesiąt minut temu w Polsce, a konkretnie w TVN-ie padł inny rekord globu: stężenia głupoty na m2 w studiu telewizyjnym.

Pobiła go niejaka Luxuria Astaroth. Imię i nazwisko sugerowałoby, że to jedna z tych wróżek, które nocami rozmawiają z Polakami w telewizji, ale tak nie jest. Owe dziewcze znane jest rzeczywiście z TV, ale nie ze stawiania Tarota czy innych głupot, a z teledysku Donatana „My Słowianie”. Tam wypadła jak cię mogę, głównie dlatego, że się nie odzywała, tylko świeciła cyckami i ubijała diabli wiedzą czym diabli wiedzą co.

U Kuby, niestety, dopuszczono ją do głosu.

Wystarczyły dwie minuty, żebym zrozumiał kilka faktów:

a) „dodowanie” weszło na zupełnie inny poziom.

b) Jola Rutowicz i jej konik wcale nie są tak debilni, jak mi się dotychczas zdawało.

c) słowo celebryta ostatecznie się w Polsce zdewaluowało. W rankingu wyrazów zrównało się z takimi jak „gówno”, „morderca” i innymi, równie mało miłymi dla oka i ucha.

Co takiego odrzuciło mnie w Luxurii? Najłatwiej jest odpowiedzieć: absolutnie wszystko. Kiedy ta laska się wypowiada, kwęka 3x bardziej od Dodzi. Mówi indiańskim-polskim, a to, co z siebie wyrzuca, to takie badziewie, że nawet sympatyczny Gracjan Roztocki wypada przy niej na oksfordzkiego intelektualistę.

Zresztą nie ma sensu tego opisywać, to trzeba po prostu zobaczyć. Odpalcie filmik z jej występu u Kuby, jestem przekonany, że każdy normalny człowiek uzna Astaroth po dwóch minutach za kompletnie dziwadło. Nieutalentowane do sześcianu, ale jednocześnie marzące o sławie, karierze i pieniądzach, o czym u Wojewódzkiego mówiła otwarcie, bez żadnego krygowania się.

Mam wielką nadzieję, że medialna kariera Luxurii będzie trwać tak samo krótko co teledysk „My Słowianie”. Ktoś tak straszliwie infantylny nie ma prawa zaistnieć na stałe w świecie sztuki. Nawet w tak dziwacznym kraju jak Polska…

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑