Makijaż – cwany trik brzydkich bab

Opublikowano Listopad 7, 2014 | przez MB

 

barbie

„Szok! Weronika Rosati bez makijażu”, „Sensacja! Edyta Herbuś zapomniała o make-upie podczas spaceru z psem”, „Niedowierzanie! Marina rozmazała się po intensywnym treningu na siłowni”.

Takie (zmyślone) i podobne nagłówki przez ludzi co najmniej rozsądnych uznawane są za głupie i z dupy. Jak pokazuje historia pielęgnacji, niekoniecznie słusznie. Te pozornie durne slogany brutalnie demaskują bowiem płeć tzw. piękną. Makijaż to jej najbardziej przebiegła i niecna sztuczka. Jak na pokazie wybitnego iluzjonisty, dać się nabrać jest bardzo łatwo. Działa na podobnej zasadzie co numer z wypchanym stanikiem.

Czujność oczywiście obniża alkohol, ale ten czynnik jest zdecydowanie zbyt tendencyjny. Narąbany facet przeleciałby nawet samicę nosorożca. Najgorsze jest, że dobrym make-upem można oszukać każdego trzeźwego typa. Gwiazdy show-biznesu są tego doskonałym przykładem.

– Zawsze wyglądasz pięknie, wiesz?

– Ta, nie widziałeś mnie bez makijażu.

Ze strony kobiety nie jest to zwykła kokieteria. To znak, że mamy do czynienia z kobietą świadomą. W wielu przypadkach widok baby w makijażu i widok baby makijażu pozbawionej to dwa zupełnie różne doznania estetyczne. Sztuka malowania kobiecej twarzy w dzisiejszych czasach zdobywa swój Mount Everest. Z każdego maszkarona można zrobić diwę. Nie chodzi już o zwykłe przypudrowania czułych punktów, zakrycie niedoskonałości cery i podkreślenie linii ust. Makijażystki swój fach doprowadziły do takiego etapu, w którym kredką, pomadką, szminką i innymi akcesoriami ułudy można całkowicie zmienić rys twarzy, wydłużyć rzęsy, zmienić kształt warg, wysokość czoła, smukłość twarzy, zakryć odrosty, dorobić seksowne pieprzyki w kącikach ust, a nawet przekształcić oczodół. Wszystko oczywiście optycznie i powierzchownie. Symboliczne poprawianie urody z biegiem lat zamieniło się w całkowite zmienianie jej i modelowanie, a zatem oszukiwanie zarówno mężczyzn, jak i samych lasek.

makijaż

Okrutne.

Oczywiście kobiety się cieszą i dowartościowują. Bardzo dobrze. Ale co z nami?

Poznając wytapetowaną laskę koleś nigdy nie ma pewności, z kim tak naprawdę ma do czynienia. O dłuższej relacji naturalnie decyduje charakter, a nie to, co kryje się pod chemią na jej twarzy, ale puknięcie brzydkiej laski chwały nie przynosi. Z drugiej jednak strony dla brzydkich bab to jedyna szansa na załatwienie sobie przygodnego seksu albo krótkotrwałego romansu. Odpicować się do klubu i heja.

– Kąpać się przy nim nie będę, w klubie i potem w pokoju będzie ciemno, kolesiom i tak zazwyczaj chodzi tylko o jedno. Na pewno zaszaleję!

Przebiegłość triku makijażu polega na tym, że chłop, nie tylko z Polski, zawsze jest mądry po szkodzie.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑