Mały przyjaciel podróżnika

Opublikowano Listopad 19, 2013 | przez Drysus

BookBook-Travel-Journal-4

Co zazwyczaj zabieracie w podróż? Mój standardowy zestaw to książka, obowiązkowo słuchawki i kilka innych mniejszych/większych dupereli. 6 godzin drogi do domu trzeba przecież jakoś zagospodarować. Amerykanie mają chyba podobne gusta, ale w przeciwieństwie do nas zadbali, żeby wszystko miało swoje miejsce. Przedstawiamy przyjaciela każdego podróżnika zza oceanu – BookBook Travel Journal.

Generalnie to coś dla ludzi, którym się nudzi, lubią błysnąć czymś naprawdę oryginalnym lub mają skłonności wybitnie pedantyczne i na widok niedbale leżącej między koszulami książki momentalnie dostają białej gorączki. BookBook Travel czyli wszystko, co potrzebne ci w podróży, uporządkowane i schowane w jednym miejscu. iPad? Proszę bardzo. Słuchawki? A jakże. Nawet piersióweczka, bo przecież zima idzie, więc w pociągach się przyda (choć w sumie w naszych wszystko jest na odwrót: latem grzeją jakbyśmy jechali przez Syberię, a zimą wyłączają ogrzewanie do zera, tłumacząc się zawsze jakąś durną awarią). Do tego sto tysięcy przegródek na portfel, notes, długopis, pendrive i kilka innych drobiazgów. A wszystko opakowane w pudełko stylizowane na poręczną książkę.

Naszym skromnym zdaniem problem z tym sympatycznym gadżetem jest tylko jeden: z daleka wygląda jak brewiarz (dla niezorientowanych, modlitewnik księdza) lub piórnik, z którym pomykaliśmy przed laty do podstawówki. Poza tym nie mamy większych zastrzeżeń, no, może trochę dziwi nas cena – 100 dolarów za taką pierdółkę to chyba jednak ciut za dużo.

BookBook-Travel-Journal-5

BookBook-Travel-Journal-3

BookBook-Travel-Journal-2

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑