Mały Pudzian nie odklepuje. Jest najgorszy, ale walczy dalej [ANALIZA KLIPU]

Opublikowano Marzec 21, 2013 | przez Redakcja

Jedno jest pewne: bracia Pudzianowscy nie potrafią zrobić zamachu.

Duży Pudzian nie potrafi zrobić zamachu i wyprowadzić konkretnego sierpa, a mały Pudzian, znany szerzej jako Brat Pudziana lub Małe Pe, nie umie zrobić zamachu na zespół Weekend. Dowód: gówno widoczne w rozwinięciu tego wpisu. Uwaga, występuje Tajka z Wólki Kosowskiej i Chinka z Białegostoku, a cały klip ma fabułę. Jak z porno, ale fabułę.

 

[AKTUALIZACJA: użytkownik Krystian Pudzianowski nie pozwala na umieszczanie „teledysku” na stronach internetowych. Rada Wyszło: Krystian, usuń też z YouTube’a!]

Kilka ciekawostek wynotowanych po dwukrotnym obejrzeniu klipu:

  • w 1:49 widać dziewczynę, która wygląda jak Agnieszka Olejkowska, była rzecznik prasowa PZPN.
  • Na 60 do 80 procent osoba o nazwisku Pudzianowski przeleciała wszystkie kobiety, występujące w tym klipie. Pytanie, która.
  • Jeden z naszych autorów, Dżordż, miał kiedyś podobną dziewczynę do tej, która buja się po lewej w tym momencie.
  • W 1:49 brunetkę po lewej ewidentnie ktoś woła zza kadru, a potem robi się jej głupio. Niepotrzebnie. Dziewczyno, w tym klipie to nie jest wada!
  • Plotki o skąpstwie Pudzianowskiego (dużego) są legendarne. Podsyca je fragment z 1:59, na którym widać, że chłopaki do dziś mają pierwszy model iPada oraz fragment z 3:30, na którym widać, jak Mały P. leje szampana tylko dwóm z pięciu lasek obecnych w klipie.
  • 2:48. Klip kręcony jest w salonie meblowym, w tej szafie po prawej prawdziwy Pudzian miałby szkło i flachy.
  • 3:10. Potwierdzenie: z lustra nie zdjęto metki (prawy górny róg lustra, teraz).

Na plus warto odnotować dystans Małego Pe do faktu bycia bratem Pudziana. Mógłby, co prawda, skończyć karierę śpiewaka, ale – jak się nie ma, co się lubi… Doceniamy. I przeczuwamy, z czym będzie wchodził do ringu Mariusz.

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑