Masłowska i Rubik jako dresiary, czyli teledysk całkiem inny od wszystkich

Opublikowano Marzec 25, 2014 | przez ZP

 Anja-400x250

W pierwszej chwili chcieliśmy ten teledysk zmiażdżyć. Po dwóch minutach oglądania go ręce aż świerzbiły, żeby przypierdolić, szczególnie, że dresiary grają w nim laski, których nie trawimy, a więc… Dorota Masłowska i Anja Rubik.

Powieści tej pierwszej nadają się co najwyżej do wrzucenia do kominka zimą w jakieś zapadłej mazurskiej wsi, co by mieszkający w chałupie gospodarze nie zamarzli. Rubik natomiast jawi nam się jako nieudany eksperyment połączenia kobiety z klaczą. Wszystko to jest jasne, podobnie jak fakt, że poziom muzyczny poniższej piosenki to kał rozmazany po ścianie.

Tymczasem teledysk – do tego wniosku doszliśmy oglądając go po raz trzeci – jest… fajny. Oryginalny. Zabawny. Odjechany.

Człowiek patrzy na kolejne obrazy i myśli: co oni, kurwa, brali? To jakieś demoniczne połączenie „Teleranka” z modą w stylu faszyn from Raszyn.

Podoba nam się to, że zarówno Masłowska jak i Rubik puszczają do widza oko, robiąc z siebie pierwszorzędne lachony. Umówmy się: jakkolwiek nie trawilibyśmy Anji, to jednak jest to top-modelka światowej sławy. Super, że nie ma oporów, by przeistoczyć się w dziunie, która popierdala w białych kozakach.

Fajnie dobrani są też goście, obstawiający role dresiarzy. Rzut oka na obu i człowiek zaczyna rechotać. Właśnie tak: nie śmiać się, nie chichrać tylko rechotać. Głośno i doniośle.

Dobra, starczy tej pisaniny, pora na małe oglądanko tego dziwacznego klipu:

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑