Mieć wszystko

Opublikowano Wrzesień 3, 2013 | przez Gofrey

Godfather

Wyprowadzka z rodzinnego gniazda to znakomita okazja do przemyśleń. Nietrudno o szklanki w oczach, nietrudno o ckliwe pożegnania, nawet jeśli całe życie sądziło się, że rodzina to charaktery kute z granitu, niezależnie od płci i wieku. Właśnie. Rodzina. Rodzina, która będzie tęsknić, rodzina za którą będzie się tęsknić, choć to przecież naturalne, stado odchowało najmłodszego osobnika, który właśnie osiągnął idealny wiek, by wreszcie samemu zacząć fruwać. Rodzina, która dała świetny start. Która dała wszystko…


Analityczny umysł nigdy nie będzie płynął w stronę poetyki, zostając raczej przy arkuszach Excela. Prosty rachunek – co mam w tej chwili? Narzeczona, wkrótce żona. Własne mieszkanie, odziedziczone po prababci, która do ostatnich chwil opiekowała się prawnukiem. Rodzice. Dwójka kochających się, wspierających i trwających od przeszło dwudziestu lat w wiernym związku rodziców. Podobna sytuacja z teściami.

Remont w trzy pary, tak jak powinno to wyglądać. Ojcowie biorą młodego do narzędzi i uczą od podstaw do czego służy kielnia i paca, matki dbają o przekazanie wszystkich rzeczy, których nie usłyszy się w „Perfekcyjnej Pani Domu”, a które są niezbędne w samodzielnym życiu.

Znowu łzy, pożegnania, ale i wałówka na drogę, milion prezentów i pomoc w najmniejszych pierdołach. Babcia, która rwie się do pomocy, choć jej akurat nikt nie pozwala nawet zbliżyć się do remontu. Rąk do pracy jest i tak zbyt wiele, każdy chce się przyczynić, każdy chce dołożyć gałązkę do tego gniazdka. Tyle ze sfery duchowej, z materialnej dochodzą praca, studia, perspektywy życia bez doznania kiedykolwiek uczucia głodu. Czy nawet uczucia niedojedzenia.

Mam wszystko. Nawet Pih, w prostych, może nawet prostackich słowach precyzuje w jednym ze swoich utworów: „marzy o tym każdy chłopaczyna z bloków: mieć mieszkanie, kozacki samochód, hajsu pełną kieszeń, w pliku nowa seria, żona uśmiechnięta, na jej dłoni biżuteria”.

Jakby nie patrzeć, jakby nie liczyć, mam wszystko. Nie potrafiłbym sobie wymarzyć więcej, kochająca rodzina, piękna, rozsądna i mądra żona, pewny byt, mieszkanie, praca, auto i brak kredytów. I tu dopiero nadeszła refleksja, która zaburza optymizm związany z idyllicznym życiem.

Ilu młodych ludzi ma wszystko? Ilu w ogóle może marzyć, o tym by mieć wszystko? Ilu moich rówieśników? Teraz, później, kiedyś w przyszłości, kiedykolwiek? Szybki przegląd znajomych – same rozbite rodziny, jeśli było trochę szczęścia, rodzice po rozwodzie żyją w zgodzie albo przynajmniej nie w stanie wojny.

Mieszkania? Bez kredytu na miliard lat będzie o to ciężko. Praca? Call center. Studia? Przemelanżowane, zero przygotowania praktycznego, teoretycznego tyle, ile zapamięta się ze ściąg. Najbardziej jednak porusza brak przygotowania do samodzielnego założenia rodziny. Brak przekazanego poczucia odpowiedzialności, brak zaszczepienia podstawy ludzkiego życia, jaką jest założenie własnej, zdrowej, kochającej się i szanującej rodziny. Ludzie wyprowadzają się sami, nie mając nic, nawet do rodziców wpadając niechętnie, pałają nienawiścią do korzeni, nie zauważając, że to stamtąd łodyga i kwiat czerpie żywność. Ludzie bez jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Dryfujący swobodnie, ci, którzy myślą, że mają wszystko, mając tak naprawdę tylko siebie.

Żegnając się z rodzicami, wychodząc za drzwi rodzinnego domu, wprowadzając się z ukochaną dziewczyną do wymarzonego mieszkania płakałem ze wzruszenia, po tym, gdy uświadomiłem sobie jak wiele otrzymaliśmy. Więcej, niż kiedykolwiek będziemy w stanie spłacić, więcej, niż kiedykolwiek będziemy mogli zarobić, więcej, niż mogliśmy sobie wymarzyć.

Miłość, wychowanie, zaszczepienie wzorców, szacunek, przyjaźń, lojalność, wierność. Wszystko. Wszystko, co mamy, wszystko, co chcielibyśmy mieć. Patrząc na to, co zabierają ze sobą moi rówieśnicy – nie dziwię się, że nie ronią łez. I szkoda jedynie, że tak niewielu ma szansę dostać wszystko. Nie zdobyć, nie kupić, nie ściągnąć. Dostać wszystko, w dodatku bezinteresownie.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑