Mieszkać można wszędzie. Nawet w… kontenerze na śmieci

Opublikowano Wrzesień 22, 2013 | przez Dżordż

Jako student mieszkałem w kawalerce o wielkości 17 m2. Ze współlokatorem, przez rok. Od tamtej pory naprawdę doceniam ludzi, którzy mając do dyspozycji nie za wiele miejsca, potrafią je oryginalnie urządzić. Jak się okazuję perełkę można zrobić nie tylko z malutkiego pokoiku czy mieszkanka, ale i z… kontenera na śmieci.

Nazywa się Gregory Kloehn. Jest artystą. Prawdopodobnie zapamiętacie go jednak nie z napisania znakomitej piosenki, czy też namalowania pięknego obrazu. Facet zapisze się w historii szeroko pojętej sztuki z innego powodu: oto przerobił śmietnik na całkiem znośne miejsce do egzystowania. Zobaczcie sami:

SMIETNIK1

smietnik2

smietnik3

Wiadomo, bywalcy Hiltona oraz osobniki cierpiące na klaustrofobię nie będą zachwyceni tymi fotkami. Ale już zwykły Polak, żyjący w ciasnej klitce w kilkudziesięcioletnim bloku, w którym słychać każde pierdnięcie sąsiada, powinien docenić kreatywność Kloehna.

Facet zrobił właściwie coś z niczego – kontener kosztował go ledwie 1000 dolarów. Gregory dorzucił jeszcze kilka „patyków” na wykończenie swojego domu, no i teraz ma w nim prawie wszystko: jest m.in. kuchenka, sofa, toaleta, a nawet… mini-barek.

OK, koleś nie zmieści tu stołu do ping-ponga ani do bilarda, ale i tak jesteśmy pod wrażeniem jego fantazji. To prawdziwy człowiek, któremu Wyszło!

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑