Moda męska: biżuteria na zarost? Na litość boską!

Opublikowano Październik 12, 2016 | przez MB

broda

Świat mody z wielką radością przyjął nowy rodzaj akcesoriów dla mężczyzn. My, podobnie jak w przypadku brokatu i bombek na zarost, ozdabiającej go biżuterii mówimy stanowcze „ja pierdolę”.

Produkt zaprezentowany przez włoski brand Krato Milano promowany jest jako niezwykle stylowy, szykowny, lekko ekstrawagancki, ale w dobrym guście, i w dodatku długo wyczekiwany przez mężczyzn dodatek do ich stylizacji. I naprawdę jest tym, na co wskazuje jego nazwa – biżuterią na zarost. Cała kolekcja ma wejść do sprzedaży jeszcze w tym roku. Za to zamówienia drogą internetową można składać już w tym momencie. Oczami wyobraźni widzimy tych wszystkich zniewieściałych chłopców i udających drwali ciućmoków klikających „zamów teraz” i ponownie jesteśmy przerażeni kierunkiem, w jakim zmierza moda, którą w tym przypadku tylko umownie można nazwać męską.

Modowi eksperci wróżą świeżemu trendowi ogromny sukces. I trudno się z nimi kłócić, ponieważ hipsterów o zagubionej seksualności nie ubywa. Skoro przyjmowały się już takie rzeczy jak męska spódnica lub męski warkocz, to biżuteria na zarost faktycznie powinna stać się hitem. Szczególnie, że znalazły się osoby, które były skłonne wesprzeć ten projekt finansowo. Pierwsze informacje o tych pozłacanych i posrebrzanych duperelach pojawiły się bowiem na Kickstarterze i tam właśnie ruszyła akcja zbierania funduszy na stworzenie pełnej serii. Na nieszczęście, udało się.

broda2

Biżuteria ma trzymać się każdego rodzaju zarostu dłuższego niż trzy centymetry na zasadzie klipu i być bardzo komfortowa dla mężczyzn. W zarost montuje się ją po prostu wkręcając bezpośrednio we włosy. Każdy model zakończony jest łatwą w obsłudze spiralą. Żeby noszący ten gadżet panowie zachowali resztki godności, po tym jak już sobie wkręcą i zaczną świecić jak Lady Gaga, Krato Milano zaprojektowało kryształy w różnych wzorach bezpośrednio kojarzących się z męskością, m.in. kotwicy i czachy, czyli takich, które najchętniej wybierają więźniowie i harleyowcy. Drwaloseksualni (piszemy o nich tutaj: http://wyszlo.com/lumbersexual-nowy-stary-typ-mezczyzny/) pewnie łykną to jak młody pelikan i będą czuć się wyjątkowo.

Niestety, nie będąc skrzyżowaniem Michała Piróga z Tomaszem Jacykowem trudno jest bronić taką konwencję. Zdajemy sobie sprawę, że nowa moda znajdzie swoich zwolenników, ale nie możemy znów nie zadumać się nad problemem zaniku męskości we współczesnym świecie. Bo do tego ewidentnie zmierzają najnowsze działania branży modowej, choć za wszelką cenę ta chce je ubrać w zniewieściały płaszcz trendsetterstwa, mydląc przy tym oczy odbiorcom. Producenci biżuterii na zarost wprawdzie zarzekają się, że noszenie jej nie grozi kryzowi męstwa, ale wypuszczają na rynek tak kontrowersyjny, a w żadnym przypadku przełomowy, jakim chcieliby widzieć go niektórzy, produkt po prostu nie mają innego wyjścia.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑