Moda męska: jak poprawnie podwijać nogawki?

Opublikowano Listopad 24, 2015 | przez MB

nogawki

Jeśli chodzi o dobry wygląd, to często diabeł tkwi w szczegółach. O atrakcyjności stylizacji mogą decydować dodatki, kolory, desenie i kroje. My najbardziej lubimy podwijać, w szczególności nogawki spodni. Przeczytajcie, jak robić to w taki sposób, aby spodnie wyglądały jeszcze bardziej stylowo.

Podwijać możemy w zasadzie każdy typ spodni, niezależnie od materiału, kroju oraz obuwia, jakie do nich dobraliśmy. Trzeba jedynie mieć wyczucie i uważać, żeby nie przesadzić.

Zdecydowanie najlepiej wyglądają nogawki zawinięte najwyżej dwa razy, większa liczba zwojów przeważnie sprawia, że spodnie przybierają karykaturalną formę, a mężczyzna optycznie zaczyna nabierać dziwacznych proporcji. Poza tym mogą źle się układać lub nawet w pewnym momencie zacisnąć nieprzyjemnie na łydce. Optymalnie jest więc podwinąć nogawkę mniej więcej na trzy, cztery centymetry.

Z wysokością podwinięcia należy uważać z dwóch względów, po pierwsze – skarpetki, po drugie – goła łydka. Po zawinięciu nogawki ani jedno, ani drugie nie powinny być widoczne. Jeśli więc chcemy podwinąć spodnie nieco wyżej, wówczas najlepiej nie zakładać skarpet. Przy tradycyjnym podwinięciu skarpety nie robią różnicy, o ile oczywiście nie rzucają się w oczy.

A jeśli o rzucaniu się w oczy mowa, to najciekawiej i najbardziej efektownie wyglądają przeważnie te spodnie, które od wewnętrznej strony posiadają ładny deseń albo zupełnie inny kolor. Taki zabieg wzbogaca stylówkę dodając jej oryginalny i subtelny akcent.

Pisząc o podwijaniu spodni nie moglibyśmy nie wspomnieć o modnym obecnie pinrollu, czyli sposobie na to, by nogawka była jeszcze węższa niż w rzeczywistości. Dorośli mężczyźni muszą o nim wiedzieć tylko tyle, że powinni go zdecydowanie unikać. To nic więcej jak sezonowa moda. W dodatku pasująca tylko licealistom, których największym zmartwieniem jest to, czy ich nowe air maxy wyglądają dobrze.

Wszystkie inne powyższe zasady nie są do końca uniwersalne, bo na przykład luźne bojówki podwija się trochę inaczej niż chociażby zwężane jeansy. Oczywiście modowi eksperci twierdzą, że im węższe spodnie, tym lepiej wyglądają podwinięte. Dwadzieścia pięć centymetrów – tyle teoretycznie powinna wynosić maksymalna szerokość nogawki u dołu, by w zawinięciu wyglądało spójnie ze stylizacją i estetycznie. Czemu by jednak nie podwijać szerszych spodni? Najważniejsze to obejrzeć się potem w lustrze.

Wszystko musi mieć ręce i nogi. Zanim pomyślimy o podwijaniu warto skupić się na spodniach, jakie ubraliśmy i skupić się na właściwym doborze obuwia. Jeśli ten zestaw jeszcze przed zawinięciem nie będzie ze sobą dobrze współgrał, wtedy nawet podwinięcie nogawek nic nie zmieni.  O wszelkich modyfikacjach możemy myśleć dopiero wtedy, kiedy spodnie i buty występują w jednej drużynie.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑