Moda męska: jak ubrać się na manifestację?

Opublikowano Luty 15, 2016 | przez MB

demonstracja

W Polsce bardzo popularne zrobiło się ostatnio chodzenie na różnego rodzaju manifestacje. Wybieramy się na nie coraz częściej i coraz bardziej ochoczo. A skoro tak, to oczywiście nie wypada pokazywać się na nich w byle czym. Stylowy mężczyzna powinien manifestować swoje poglądy ubrany nienagannie.

Nienagannie, ale w pierwszej kolejności wygodnie i ciepło. Wiele godzin spędzonych pod gołym niebem na wykrzykiwaniu, machaniu flagami i skakaniu to w górę, to w dół wymaga wysokiego komfortu. Zmarznięty uczestnik manifestacji oraz taki, którego kurtka uwiera pod pachą, kiedy trzyma transparent, to żaden uczestnik.

Kierując się dwoma powyższymi kryteriami nasi eksperci radzą każdemu uczestnikowi manifestacji płci męskiej zaopatrzyć się w długi płaszcz. Może być prochowiec, ale niekoniecznie. Mężczyźni najczęściej najlepiej wyglądają w płaszczach czarnych, szarych lub brązowych i takie też należy wybierać idąc na demonstrację. Przy okazji trzeba pamiętać, że płaszcz nie może wisieć na ciele jak wór kartofli, tylko elegancko podkreślać sylwetkę i dobrze leżeć na barkach.

Zamiast marynarki, koszuli i krawata, na taką okoliczność zalecane są pulowery oraz cardigany wykonane z lekkiej i przyjemnej dla ciała tkaniny. Pod nie pasowałoby założyć po prostu wyprany i wyprasowany t-shirt. W takim zestawie uczestnik manifestacji może czuć się swobodnie, nie jest zziębnięty, ale też nie zgrzany, a ponadto dowolnie może korygować swój ubiór przez zdejmowanie z siebie kolejnych warstw.

Wychodząc na protest nie można zapomnieć o świetnie układających się spodniach. Spodnie grają kluczową rolę, jeśli w manifestacji chcemy uczestniczyć do samego końca. Nie mogą zbytnio obciskać jaj, nie mogą wżynać się w dupę i krępować ruchów. Dlatego fachowcy zwykle proponują klasyczne dżinsy lub spodnie bawełniane. Jeśli jednak chcemy być bardziej młodzieżowi niż konwencjonalni, to równie dobrze możemy założyć na siebie nadal modne dresy ze ściągaczami. Obecnie krojone są tak, że do płaszcza i cardiganu będą świetnie pasować. Pod warunkiem, że będą podkreślać łydkę, a nie falować jak szmata na wietrze.

Co do butów, to sprawa jest jasna – to powinny być buty sportowe. Takie New Balance’y na przykład. Są uniwersalne, pasują do wszystkiego i można w nich swobodnie stać przez kilka godzin na piachu, na żużlu, na betonie, na drewnianych balach i na kostce brukowej.

Jeśli popieramy na przykład KOD idąc na manifestację można sobie pozwolić też na odrobinę hipstersko-teatralnego sznytu. Do stylizacji opisanej powyżej doskonale pasują okulary w czarnych oprawkach oraz różnego rodzaju wąsy i brody. Pasują też szaliki, szale, apaszki, kominy oraz kaptury, dzięki którym zadbamy o zdrowie stan, tak ważnego na demonstracji, gardła. Jeśli popieramy na przykład PiS idąc na manifestacje można sobie pozwolić na odrobinę staroświeckości i założyć beret i ażurowy sweter.

Tak przygotowani nie powinniście mieć problemów z głoszeniem swoich poglądów nawet w najgorszych warunkach. Będziecie też do tego cudownie wyglądać!

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑