Moda męska: jak ubrać się na ustawkę?

Opublikowano Październik 13, 2015 | przez MB

małach 2

Uczestnikom umawianych bijatyk na otwartej przestrzeni, czyli tzw. ustawek, sen z powiek spędza najczęściej jeden problem, odpowiedni ubiór. Przypieprzyć komuś w mordę to nie problem, właściwie na tę okoliczność dobrać garderobę – to jest sztuka. Teoretycznie to tylko zwykła jatka, ale wyglądać trzeba. Poniżej podpowiadamy jak.

Nasi styliści wszystkim ustawkowiczom polecają modny ostatnio streetwear, czyli styl ludzi ulicy. Styl ludzi ulicy od zawsze cechuje przede wszystkim swoboda, która, podczas zdobywania przewagi nad przeciwnikiem, może okazać się kluczowa. Na tzw. fajt zakładamy więc luźne t-shirty, najlepiej z fantazyjnymi tribalami, budzące respekt podkoszulki typu żonobijki lub trykoty ulubionej drużyny piłkarskiej. Aby stylizacja była kompletna, z szafy wyciągamy dres wykonany albo zgodnie z tradycją z kreszu, albo zgodnie ze współczesnymi wytycznymi z bawełny wysokiej jakości. Jak wiadomo, dziś dres można nosić na wiele sposobów i żaden z nich nie przeszkadza w spuszczeniu porządnego łomotu. Na chłodne dni najlepiej nadadzą się bluzy i kurtki z popularnych w Internecie i na czarnym rynku nacjonalistycznych kolekcji.

Bardzo ważnym elementem kreacji każdego uczestnika bójki jest obuwie. Kiedyś sugerowalibyśmy solidne i trwałe glany, dziś, kiedy te czarne, toporne łamiszczęki wyszły z mody, najlepsze są buty sportowe, które nie spowalniają ruchów i ułatwiają sprawną pracę nóg. Zwyrodnialcy-bogole powinni zaopatrzyć się w Nike Air Maxy lub New Balance’y (najlepsze na rynku). Tępe osiłki z pośredniaka powinny w ogóle mieć jakieś buty.

Jak w przypadku każdej stylizacji, tak i w tej istotną role odgrywają kolory. Podczas ustawek należy unikać bieli, beży oraz barw pastelowych. Nie dość, że takie ubrania szybko wybrudzą się od żwiru, piachu i błota, to w dodatku bardzo ciężko będzie z nich sprać krew.

Dla zwolenników bezmyślnego okładania się po ryjach żywo zainteresowanych tematem mody mamy taką radę, żeby podczas przygotowań do bijatyki zbytnio z ubiorem nie eksperymentować. Niektórym może się wydawać, że skoro ustawka zaplanowana jest na przykład w lesie, to do bluzy z kapturem i czapki wpierdolki (nazwa zobowiązuje, żeby umieścić ją w tym tekście) w dobrym tonie jest dobranie kamizelki myśliwskiej, namiotu oraz śpiwora, a jak tłuczone będzie na polu kukurydzy, to wypada nałożyć gumofilce. Otóż nie. Eklektyzm jak najbardziej, ale nie w tym wypadku.

Zaszaleć można gdzie indziej, idąc na jumę, odwiedzając brata w więzieniu albo zabierając dziewczynę na romantyczną przejażdżkę Polonezem. Podczas ustawek dominuje klasyczny chuligański dress code z domieszką polskiej prowincji i patologii.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑