Moda męska: jakie marki nosić na stoku?

Opublikowano Grudzień 8, 2015 | przez MB

Narty moda

Jeśli wydaje wam się, że na stoku najważniejsze są styl i kultura jazdy, prędkość i umiejętności, to chyba ostatni raz byliście na nartach w „osiemdziesiątym czwartym”. Teraz każdy narciarz wie, że na stoku trzeba przede wszystkim dobrze wyglądać. W zależności od skilli przygotowaliśmy porady dotyczące wyboru najodpowiedniejszych marek.

Więcej sprzętu niż talentu

Typ stylizacji dla zamożnych mężczyzn. Takich, którzy w modzie najwyżej cenią sobie nazwę marki, w swoich strojach często eksponują logotypy i lubią ubrać się przede wszystkim efektownie, a niekoniecznie są za pan brat z nartami, kijkami i deskami. W tym przypadku najważniejsza jest oczywiście cena, czyli nieważne co na siebie włożysz, ważne, ile pieniędzy wydasz. Prawdopodobnie od razu pomyślałeś, żeby kupić coś od Lacoste’a albo Tommy’ego Hilfigera, ale na stoku tymi brandami na nikim nie zrobisz wrażenia. Celuj w typowo sportowy sznyt. Kurtka od Nike, spodnie od Rebooka, tak będzie uniwersalnie. Jeśli chcesz zaimponować wyjadaczom, ubierz się w Goldwin, Rossignol,  Bergsona lub Descente. Wówczas każdy pomyśli, że prawdziwy z ciebie gość, że jeździsz lepiej niż Alberto Tomba i już w brzuchu matki brałeś lekcje na oślej łączce.

Przerwa na grzane wino

Ubiór dla narciarzy typowo rekreacyjnych, typu „biesiadnik”. Czyli dla takich chłopów, co to sobie raz czy dwa zjadą, kilka razy się wygrzmocą i od razu ciągnie ich do oberży. Tutaj nie trzeba zwracać uwagę ani na cenę, ani na jakość, ma być przede wszystkim wygodnie. Dlatego spokojnie możesz pojechać do najbliższego InterSportu lub Decathlonu i wybrać ubrania po taniości, niekoniecznie markowe. Nie wykosztujesz się, ale badziewia też ci nie sprzedadzą. Ewentualnie możesz sięgnąć do szafy, znaleźć w niej ulubiony polar Pumy, starą kurtkę Startera, czapkę z pomponem i też będziesz czuł się dobrze.

Like a Pro

Wygląd na zawodowca tym różni się od „więcej sprzętu niż talentu”, że najlepiej komponuje się z profesjonalną jazdą na nartach. Jeśli spełniasz ten warunek, z czystym sumieniem możesz wbić się w odzież takich brandów jak Quicksilver, Burton i Oakley. Wówczas będziesz naprawdę cool, będziesz najfajniejszy na stoku, specjalistyczna odzież doskonale podkreśli twoje umiejętności, a dziewczęta poszukujące swoich narciarskich bogów będą zapraszały cię do pokojów na randez vous. Niestety, kurtki, spodnie i akcesoria tych firm nie należą do najtańszych, ale za to jednorazowy wydatek okaże się wydatkiem na lata. Chyba, że zapatrzysz się kiedyś na ładną dziewczynę na stoku, skutkiem czego stracisz równowagę i zaliczysz wyjebkę po której trzeba będzie np. kupić nowe spodnie…

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑