Moda męska: styl na współczesnego pisarza

Opublikowano Wrzesień 21, 2015 | przez MB

Czasy, kiedy ubiór pisarza kojarzony był z niechlujną koszulą, trochę za dużym swetrem, sztruksową marynarką lub białym kołnierzykiem wystającym spod blezera, minęły bezpowrotnie. Dziś literaci podążają za modą, prezentują się nadzwyczaj efektownie, często zostają ikonami stylu.

Ciężko powiedzieć, który pisarz jako pierwszy zrzucił z siebie stary kardigan i założył stylowy garnitur, za to bardzo łatwo wymienić co najmniej kilku, którzy konsekwentnie przełamują stereotyp niedbale ubranego autora książek.

twardoch2

Rzućcie okiem na takiego Szczepana Twardocha, autora m.in. „Morfiny”. Elegancki, z modnie wystylizowaną fryzurą, widać, że lubi nie tylko dobrze pisać, ale i odpowiednio wyglądać. Odnalezienie własnego stylu zajęło mu co prawda kilka lat (wcześniej prezentował się jak pół dupy zza krzaka), ale dzięki tej przemianie zamiast zostać twarzą zapuszczonego antykwariatu, Twardoch został ambasadorem Mercedes-Benz Polska, czego ta brzydka część czytającej Polski nie jest mu w stanie wybaczyć.

miłoszewski

Nieco mniej stylowy, ale trzymający fason jest Zygmunt Miłoszewski. Znany z cyklu o prokuratorze Szackim pisarz lubuje się przede wszystkim w koszulach, które, niby to przypadkiem, lubi nosić lekko rozchełstane pod szyją, co nadaje mu iście zawadiackiego sznytu. Mógłby sobie podać rękę z Tomkiem Michniewiczem, dziennikarzem i autorem książek reporterskich („Swoją drogą”, „Samsara. Na drogach, których nie ma”). To taki Indiana Jones polskiej literatury, który z wygodnego stroju zrobił swój znak rozpoznawczy. Niby rozbija się po dżunglach, przedziera przez chaszcze i nocuje w lasach tropikalnych, a zawsze wygląda dobrze, męsko i z klasą.

michniewicz

Marcin Szczygielski („PL-BOY”, „Wiosna PL-BOYA”, „Bierki”) z kolei reprezentuje klasyczną sportową elegancję połączoną z nutą ekstrawagancji. Ubiera się zarówno w szykowne garnitury, jak i głośne t-shirty. Zdarza mu się modowo zaszaleć jaskrawą kurtką lub wysokimi butami jeździeckimi i wtedy w niczym nie przypomina stereotypowego pismaka z zakurzonego pokoju. Przy Agacie Passent wyrobił się z kolei Wojciech Kuczok („Gnój”, „Widmokrąg”, „Senność”), który chyba raz na zawsze porzucił powyciągane golfy i zamszaki. Zamiast nich wbił się w dobrze skrojone marynarki, stonowane longsleeve’y a nawet w garnitury. Wreszcie jego wygląd zaczął nadążać za jego talentem.

żulczyk

W swojej twórczości oraz w stylówie od zawsze spójny jest za to Jakub Żulczyk. Pisząc o ludziach ulicy, ludziach miasta, nałogach, popkulturze, bawiąc się konwencjami i tworząc najbardziej szczere teksty, przyjął styl równego gościa z dzielnicy.

Współczesny pisarz to już zatem nie zmęczony życiem dziad, a przebojowy i dbający o swój image mężczyzna. Taki co to dobrą książkę napisze, ładnie się ubierze i niezłą laskę wyrwie.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑