Moda męska: stylówa à la „Trainspotting”

Opublikowano Listopad 15, 2016 | przez MB

Train2

„Trainspotting” po dwudziestu latach doczeka się sequela. Oczekując na drugą część filmu Danny’ego Boyle’a warto przypomnieć sobie, co nosili jego bohaterowie, ponieważ świat mody nie pozostaje obojętny na powrót lat dziewięćdziesiątych.

Film na podstawie książki Irvine’a Welsha wywarł ogromny wpływ na młodych mężczyzn, którzy mieli szczęście dorastać w czasach, w których „Trainspotting” wchodził na ekrany. Obrócił ich życie o sto osiemdziesiąt stopni, poturbował i wstrząsnął ich psychiką. O życiu, seksie i narkotykach w półtorej godziny nauczył więcej niż długie szkolne pogadanki i wstydliwi rodzice. Wskazał też modowy kierunek dla wszystkich niegrzecznych chłopców, którzy chcieli wyglądać tak jak Renton i Sick Boy.

Train

Stylówy filmowych bohaterów dlatego stały się kultowe, ponieważ były łatwe do odtworzenia. Podobne ubrania można było znaleźć w każdym sklepie odzieżowym i w każdym secondhandzie. Nie wymagały wielkiej finezji, tylko charakteru. Kojarzyły się z ulicą, gniewem i buntem. Mimo że były nonszalanckie, nie były przypadkowe. Wszystko na swój sposób do siebie pasowało i było jakieś. Przynajmniej dla ludzi, którzy mieli w dupie trendy, wybiegi i najnowsze kolekcje od znanych projektantów. I tutaj nastąpił paradoks, ponieważ domy mody i firmy odzieżowe chętnie podchwyciły tę konwencję stylizując swoich modeli na postaci z „Trainspotting” właśnie.

I robią to właściwie do dziś. Ostatnio głównie ze względu na nadchodzącą premierę „T2: Trainspotting”. W swoich pokazach do popularnego filmu odwołali  się m.in. Raf Simons i Saint Laurent, Alexander Wang, Vetements i Masion Margiela oraz Gucci. Nawiązali do tego, co w ulicznym stylu lat dziewięćdziesiątych było i w dalszym ciągu jest najlepsze. Tym samym podkreślili jego ponadczasowość.

Train3

Tak jak dwadzieścia lat temu, tak teraz mężczyźni uwielbiają dżinsowe kurtki, kurtki pilotki, tank topy, wytarte dżinsy i wełniane swetry. Jak bumerang powraca moda na zawiązywanie koszuli kratę wokół pasa i noszenie t-shirtów wsadzonych w spodnie, a oldschoolowy dres Adidasa traktowany jest jak obowiązkowy element casualowych stylizacji. Cały czas doceniana jest też prostota elegancji preferowana przez bohaterów „Trainspotting”. Jeśli garnitur, to raczej w stonowanym kolorze. Do niego jednobarwna koszula lub, wracający na salony, golf (o tym jak go nosić piszemy tutaj: http://wyszlo.com/moda-meska-golf-nie-gryzie/).

Sequel „Trainspotting” powstał w najlepszych czasach z możliwych. Przynajmniej w kontekście mody, która z otwartymi ramionami powitała lata dziewięćdziesiąte w dwudziestym pierwszym wieku. Dwie dekady po premierze pierwszej części filmu stylówa à la „Trainspotting” znów zrobi furorę, a Renton i Sick Boy ponownie zostaną ikonami stylu.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑