Moda męska: wieś tańczy i śpiewa, czyli jak zepsuć elegancką stylizację

Opublikowano Kwiecień 5, 2016 | przez MB

pasek

Przygotowanie twarzowej, gustownej i eleganckiej stylizacji wymaga albo wrodzonego instynktu modowego, albo ciężkiej pracy metodą prób i błędów. Żeby zrobić z niej wystawę obciachu, wystarczy kilka nieodpowiedzialnych ruchów.

Jednym z największych grzechów, jaki możesz popełnić przeciwko swojemu garniturowi, jest założenie skórzanego paska z ogromną, oczojebną klamrą w kształcie logotypu marki. Raz, nie jesteś kowbojem na Dzikim Zachodzie, dwa, w ogóle obnoszenie się z drogimi brandami według opinii publicznej uchodzi za szczyt wieśniactwa. Na takie zupełnie niestylowe zachowanie mogą sobie pozwolić tylko największe oryginały (np. Michał Witkowski) oraz najwięksi bogacze (np. Hugh Hefner). Jeśli po prostu należysz do grupy dobrze zarabiających managerów, to nie popisuj się, tylko ubierz się zgodnie z dress codem.

Na tytuł buraka i snoba równie łatwo możesz sobie zasłużyć przesadzając z dodatkami, a przede wszystkim z zegarkami. Choćby były nie wiadomo jak piękne, jak drogie i jak błyszczące, to zakładając te ogromne, zamiast podziwu ze strony znajomych otrzymasz efekt taniego efekciarstwa oraz złoty medal za bycie największym szpanerem na dzielnicy. Bardzo nam przykro, ale próby zaimponowania bogactwem nie są w dobrym tonie.

Całe twoje nadzieje na nienaganny wygląd bardzo szybko może pogrzebać także źle dobrany rozmiar. W za dużym garniaku będziesz wyglądał jak w ubraniach po starszym bracie, w zbyt obcisłym zaprezentujesz się śmiesznie i żenująco, w pozycji siedzącej nawet obleśnie, gdy materiał będzie opinał twoje krocze.

Dbając o to, żeby elegancka stylizacja wyglądała jak trzeba, pamiętaj też, że ubranie musi być dokładnie wyprasowane. Nie trochę wyprasowane, nie wyprasowane w połowie, tylko wyprasowane w całości i precyzyjnie. Podobnie buty – czyste i koniecznie wypastowane. W innym wypadku wszystkie twoje starania pójdą na marne i mimo kosztownego garnituru z PAWO tak czy siak tym razem zamiast efekciarzem zostaniesz fleją.

Zgubić cię mogą także takie drobne szczegóły, jak ostatni guzik marynarki, który zawsze powinien być oczywiście rozpięty, zbyt pochopnie założone do garnituru białe skarpetki, a także biały t-shirt pod wieczorową koszulą. Swój dostojny strój skutecznie zepsujesz także infantylnym krawatem w nieprzystające do wieku wzorki superbohaterów, Simpsonów, misiów i kwiatuszków.

Przygotowując swoją elegancką stylizację musisz pamiętać, że nie liczy się tylko ogólne wrażenie. Równie ważne są najdrobniejsze detale.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑