Mój kraj, moja duma: Brainly, najcenniejszy polski start up

Opublikowano Grudzień 16, 2015 | przez MB

brainly

Pytanie za sto punktów –  czy na nauce można się dorobić? Nauczyciele, doktoranci, wykładowcy i studenci powiedzieliby, że nie. Michał Borkowski powiedziałby, że jak najbardziej. Jego start up Brainly specjalizuje się w internetowych pomocach naukowych dla dzieci i już wkrótce będzie wart jeden miliard dolarów amerykańskich.

To nieporównywalnie i kosmicznie więcej niż kwota, którą Borkowski z kolegami wydarli od polskich inwestorów. 500 tysięcy dolarów w kontekście globalnej działalności Brainly brzmi teraz śmiesznie. Wystarczyło pięć lat (pierwszy serwis naukowy powstał w 2009 roku), żeby CNBC wymieniło polski start up w gronie najprężniej rozwijających się młodych firm w Europie, które już wkrótce będą cenne jak złoto.

Zanim na Brainly, w Polsce kojarzonym przede wszystkim przez portal Zadane.pl, poznała się prestiżowa telewizja, ogromny potencjał w firmie zwęszyły wcześniej amerykańskie fundusze inwestycyjne, które w 2014 roku lekką ręką wręczyły jej udziałowcom dziewięć milionów dolarów. Były to te same fundusze, które w przeszłości wspierały m.in. Snapchata (m.in. General Catalyst i Runa Capital). Za te pieniądze Borkowski i spółka otworzyli biuro w Nowym Jorku. Co to oznaczało? Że start up widzi dla siebie miejsce niekoniecznie w Krakowie, gdzie został założony, a właśnie w USA. Ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę.

Obecnie serwisy jego autorstwa, które pomagają najmłodszym uczniom w odrabianiu trudnych zadań domowych, tłumaczone są na wszystkie języki świata, posiadają użytkowników z aż trzydziestu pięciu krajów i zdobywają tak znaczące rynki jak te w Stanach Zjednoczonych, Rosji, Indonezji i Brazylii. Z lokalnych wersji Zadane.pl można korzystać także w Kazachstanie, Turcji i w Ekwadorze. Możemy więc śmiało mówić już o potężnym rozmachu, z jakim Brainly działa na całym globie.

Do osiągnięcia takiego sukcesu, jak w wielu tego typu przypadkach, wystarczył prosty pomysł – korepetycje dla uczniów w Internecie. Na dowolnym serwisie z grupy Zadane.pl uczniowie, jak już wiemy, z całego świata, mogą zadawać nurtujące ich pytania związane z przedmiotami, z których, krótko mówiąc, nie są orłami. Na pytania odpowiadają zalogowani w portalu użytkownicy, którzy z tych samych dziedzin są świetni. System opiera się na wzajemnej pomocy. Żeby jednak był atrakcyjny i klikalny, na jego potrzeby Borkowski z kolegami wymyślili metodę nagradzania punktami. Dzięki punktom użytkownicy wspinają się po szczeblach hierarchii. Na pewnym etapie można nawet zasłużyć na prestiżowych w internetowych kręgach tytuł administratora. Genialne! Kolorowe, miłe i przyjazne. No i, jak się okazało, szałowe.

Brailny w dziedzinie portali naukowych nie ma sobie dziś równych, nie tylko w kraju, ale na całym kontynencie. Pierwsze miejsce na świecie jest tylko kwestią czasu i możemy być z tego dumni.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑