Mój kraj, moja duma: Mediolan pośród polan i lasów

Opublikowano Sierpień 19, 2015 | przez Gofrey

14-paris-hilton-dj.w529.h352.2x

Miejsce akcji: Rzgów. Otaczają nas lasy i łąki. Nieco ponad trzy tysiące mieszkańców może korzystać z wielu atrakcji, jakie oferuje ich miejscowość. Należą do nich 1 (słownie: jeden) zabytek w postaci późnorenesansowego kościoła oraz urząd miasta.

Do tego prawdopodobnie jest jeszcze sklep, ale tu już opieramy się wyłącznie na naszych domysłach. W teorii miasteczko jakich wiele. Miasteczko to zresztą dość świeża nazwa, bo prawa miejskie Rzgów otrzymał ponownie dopiero w 2006 roku. I nagle, dokładnie tu, pośrodku niczego, na spalonej ziemi przeciętej trasą z Łodzi na południe kraju… Paris Hilton będzie prezentować swój dj’ski set, raz jeszcze zjedzie się czołówka europejskiego modelingu, a liczba osób przewijających się przez miasteczko przewyższy trzydziestokrotnie liczbę mieszkańców!

Skąd ten cały szał? W Rzgowie po raz trzeci odbędą się Międzynarodowe Targi Mody, które od początku imprezy są czymś więcej, niż remizową popijawą dla Ormian handlujących koszulkami Pumasy.

http://i.imgur.com/GsyCGpA.jpg?1

Zacznijmy jednak od początku. Rzgów i pobliskie miasteczka Tuszyn oraz Głuchów od lat są znane z potężnych targowisk. Dogodnie zlokalizowane ściągają ludzi z całego województwa łódzkiego, a czasem i dalszych części kraju. Handel kwitnie tam od dekad. Zaczynał się od dość bazarowej sprzedaży podróbek, koszulek Romario z numerem dziewięć i wędkarskich kamizelek. Hale należące do Antoniego Ptaka, obok inne targowiska – wszędzie roiło się od drobnych przedsiębiorców oraz oczywiście klientów kupujących w okazyjnych cenach tony produktów.

Z czasem wszystko zaczęło ewoluować. Klientela dorosła, zmężniała, dojrzała i stała się bogatsza, więc i podaż musiała ulec ewolucji. Najwyraźniej widać ją właśnie u Ptaka. Historyczne hale z blachy zmieniły się w estetycznie zbudowane centra handlowe. Ciasne boksy zmieniły się w sklepy. Z czasem powstał również „Ptak Outlet”, ceglasty budynek zapełniony outletami słynnych marek. To już nie Tu Nghen z Hanoi i jego buty z czterema paskami, ale firmowe sklepy Lacoste, Tommy’ego Hilfigera czy Toma Tailora. Jedzenie to już nie kiełba z grilla w bułce z plastikowym widelcem, ale Kebab House i podobne sieciówki.

Logiczną konsekwencją wejścia na ten wyższy poziom było zwiększenie prestiżu imprez promujących Centrum Handlowe Ptaka. Albo raczej „Fashion City”. Bardzo zręcznie poprowadzono bowiem promocję całego kompleksu. Wykorzystując fakt, że wszystko zostało wybudowane w szczerym polu, spece od budowy marki zaproponowali narrację z „miastem mody”. „Przyjedź do nas, u nas całe miasto to sklepy, wybiegi i wystawy”. Ta historia żre, jest autentyczna, a ramię w ramię idą z nią potężne finanse.

http://i.imgur.com/xnMuesv.png?1

Dzięki nim możliwa jest organizacja takich imprez, jak właśnie Międzynarodowe Targi Mody. Do Ptaka przyjeżdżali już między innymi Kenzo czy Gucci, a w przyszłym tygodniu stawi się tam… Paris Hilton. Dalecy jesteśmy od robienia z celebrytki wyznacznika prestiżu i rangi imprez, ale jednak – djski set z jej udziałem w miasteczku z trzema tysiącami mieszkańców… Kogo jednak nie przekonuje obecność blondynki znanej z sekstaśmy i odziedziczonej fortuny – organizatorzy zapowiadają przyjazd trzech tysięcy wystawców, m.in. z Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Bangladeszu i Tajwanu, do tego odbędzie się blisko pięćdziesiąt pokazów mody, zarówno początkujących projektantów jak i uznanych nazwisk. Generalnie: kilka dni jednej wielkiej modowej orgii. Zresztą nie damy sobie uciąć głowy, że to tylko metafora.

http://i.imgur.com/qe7OxxV.jpg?1

A wszystko pod Łodzią, w miasteczku, które bez Antoniego Ptaka i jego wizjonerskiego pomysłu na „miasto mody” byłoby wciąż skupiskiem kilku domków ze sklepem i późnorenesansowym kościołem…

Fot. ptakoutlet.pl

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑