Mój kraj, moja duma: Millennium Docs Against Gravity

Opublikowano Maj 18, 2016 | przez MB

docs

Polska może być dumna nie tylko z muzycznych festiwali. Na równie wysokim poziomie stoją także te filmowe. Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy, T-Mobile Nowe Horyzonty czy  Camerimage to bez wątpienia klasa światowa. Prawdziwą perłą jest również Docs Against Gravity.

Dlaczego ten festiwal jest taki wyjątkowy? To proste, ponieważ drugiej takiej imprezy filmowej jak Docs nie ma w żadnym innym europejskim kraju. Rozpoczęta niedawno trzynasta już edycja wydarzenia swoim zasięgiem obejmuje w tym samym czasie ponad dwadzieścia różnych miast, w tym Warszawę, Wrocław, Gdynię i Bydgoszcz. To ogromne wyzwanie logistyczne, z którym organizatorzy co roku radzą sobie coraz lepiej, przyciąga widzów z całego kontynentu. W ubiegłym roku było ich aż czterdzieści tysięcy. W kontekście wielkiego festiwalu, ta liczba niekoniecznie musi robić wrażenie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że firma Against Gravity postawiła sobie bardzo trudne zadanie, ponieważ zdecydowała się robić imprezę poświęconą filmom dokumentalnym. Wywiązała się z niego bezbłędnie.

Nie dość, że stworzyła największy i najlepszy tego typu event w kraju i w Europie, to w dodatku na przestrzeni kilku ostatnich lat sprawiła, że dokumenty zamieniły się w Polsce w pewnego rodzaju trend. Oglądanie ich, kręcenie i produkowanie stało się popularne, potrzebne, niekiedy hipsterskie. Docs przede wszystkim jednak zmienił postrzeganie i wizerunek filmu dokumentalnego i dotarł do szerokiego grona odbiorców, dla którego seanse filmów dokumentalnych zaczęły się kojarzyć z atrakcyjną i ciekawą formą spędzenia czasu. Wszystko dzięki znakomitej selekcji filmów, tematów i reżyserów.

Konsekwentne działanie i pasja do kinematografii zapewniły festiwalowi najważniejsze wyróżnienia kulturalne w Polsce. Docs Against Gravity zostało już okrzyknięte najważniejszym wydarzeniem roku (przez Polski Instytut Sztuki Filmowej) i potem dwukrotnie nominowane do tego tytułu, impreza dostała także nagrodę magazynu Aktivist w kategorii Aktivista Roku oraz popularną WDECHĘ, czyli nagrodę przyznawaną przez Gazetę Wyborczą (najciekawsze wydarzenie kulturalne stolicy).

Sukcesy, coraz większy rozmach organizacyjny i coraz lepszy program, są magnesem nie tylko na odbiorców, ale także na twórców. Na Docs bardzo często i bardzo chętnie przyjeżdżają wybitni przedstawiciele świata filmu. W przeszłości festiwal gościł już m.in. Wernera Herzoga, Michela Gondry’ego oraz Ulricha Seidla. Jak bowiem przystało na imprezę z najwyższej półki, Docs to nie tylko projekcje, ale także wykłady, prelekcje, spotkania autorskie, dyskusje i panele. Od czterech lat funkcjonuje również Akademia Dokumentalna dla uczniów, nauczycieli i seniorów. Festiwal ani na chwilę nie stanął w miejscu. Rozwija się z każdą kolejną edycją i za każdym razem jest coraz lepszy.

Więc jeśli do 22 maja (w Gdyni do 25 maja) nie macie co robić, a chcecie ten czas wykorzystać w interesujący sposób, to zasiądźcie na krzesłach podczas jednej z projekcji Millennium Docs Against Gravity. Motto tegorocznej edycji brzmi „Oderwij się”. To bardzo dobre hasło proponujemy rozumieć np. jako oderwanie się od kina, jakie towarzyszy nam co dzień.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑