Mój kraj, moja duma: Ogród Arkadia pod Łowiczem

Opublikowano Wrzesień 16, 2015 | przez MB

ogród arkaida

Dzieło wróżki, baśń w obrazie. To bynajmniej nie tytuły znanych operetek, a potoczne określenia jednego z najczarowniejszych miejsc w Polsce.

Arkadia z kolei to nie fikcyjna kraina wiecznego szczęścia a wieś pod Łowiczem. Dokładnie województwo łódzkie, powiat łowicki, gmina Nieborów, nad rzeką Skierniewką. Znajduje się tam jeden z najefektowniejszych europejskich ogrodów, który zachwycał już w osiemnastym wieku. To miejsce o wyjątkowym znaczeniu historycznym i wyjątkowa wizytówka wybujałej fantazji polskiej szlachty.

Park powstał na życzenie Heleny Radziwiłłowej, ale z Przeździeckich. Tej samej, która namiętnie romansowała ze Stanisławem Augustem Poniatowskim. Była znana nie tylko ze swojego zamiłowania do flirtowania z szychami, ale również z fascynacji angielskim stylem projektowania krajobrazu. Namiastkę tego klimatu przeniosła na polski grunt. Stąd w Arkadii, zwanej także Parkiem Romantycznym, obok bogatych kompozycji kwiatowych, łąk oraz dorodnych drzew pojawiły się liczne mniejsze i większe budowle, takie jak Chata przy Wodospadzie oraz Kaskada.

Równie dużym sentymentem, co angielskiego ducha, Radziwiłłowa darzyła również sztukę gotycką oraz sztukę antyczną. Z tego powodu na terenie parku stanęły kolejne pomieszczenia, dzięki którym miejsce nabrało mocno eklektycznego charakteru. Dlatego dziś pod Łowiczem turyści odkrywający Polskę po raz pierwszy lub na nowo mogą zobaczyć m.in. Akwedukt, Świątynię Diany, Łuk Grecki oraz Jaskinię Sybilli z Domkiem Gotyckim (inaczej Przybytek Nieszczęśliwości i Melancholii). Są tam też części nagrobkowe reprezentujące różne epoki. Taką wizję miała światowa szlachcianka-założycielka, która czuwała nad rozwojem ogrodu ponad dwadzieścia lat.

To wszystko to dzieła najwybitniejszych ówczesnych architektów, Jana Piotra Norblina, Józefa Sierakowskiego, Henryka Ittara oraz Aleksandra Orłowskiego. Za cały koncept odpowiedzialny był Szymon Bogumił Zug, ten sam, który zaprojektował m.in. Kościół Świętej Trójcy w Warszawie. Co ciekawe, prace mające na celu poprawienie wyglądu parku praktycznie… nigdy nie ustały. Radziwiłłowa co rusz wprowadzała w nim poprawki, dodawała różne cudeńka i zarządzała budowę nowych elementów swojej układanki.

Dziś to równie dynamiczne miejsce. Nie trzeba chyba dodawać, że również absolutnie romantyczne i obowiązkowe na randkę z rozanieloną dziewczyną wzdychającą do strojów z epoki, dawnych gentlemanów, książąt i ujmujących dworków.

A kilka kilometrów dalej, w Nieborowie, można podziwiać Pałac Radziwiłłów.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑