Mój kraj, moja duma: Polska przyjazna start-upom

Opublikowano Marzec 6, 2016 | przez Tomas

1

Jako kraj – z punktu widzenia biznesu i technologii – idziemy z duchem czasu. Jesteśmy kreatywni, szukamy innowacyjnych rozwiązań, coraz większe grono Polaków stawia na coś własnego czy rozwój start-upu. A w opublikowanym niedawno rankingu Warszawę wybrano trzecim najbardziej przyjaznym na świecie miejscem ku założeniu firmy!

Nawet tutaj, na łamach Wyszło, opisywaliśmy kilka historii ludzi, którzy urodzeni na naszej ziemi, zaczęli robić szum za granicą właśnie dzięki tworzonym aplikacjom. Poznaliście bliżej Marka Przytasia, którego firma Duckie Deck zajmuje się tworzeniem gier i aplikacji dla dzieci, a w 2014 roku z produktów tej apki korzystało osiem milionów najmłodszych w 180 krajach. Poznaliście historię Mateusza Macha, licealisty z Lęborka, który stworzył aplikację ułatwiają komunikację osobom głuchoniemym. Była też opowieść o tym, jak powstało Brand24 Michała Sadowskiego, w którym część akcji nabyła największa notowana na giełdzie spółka z sektora technologicznego. A takich przypadków jest więcej i więcej…

To naprawdę dobra wiadomość. Dzisiejsza młodzież ma właściwie jednakowy dostęp do wszelkich treści, możliwości edukacji i perspektywy, co młodzież z zagranicy. Nawet, jeśli ci z bardziej rozwiniętych krajów mają przewagę w obszarze naukowym, nic nie stoi na przeszkodzie, by podjąć studia zagraniczne czy skorzystać z programu studenckiej wymiany. Drzwi na świat się otworzyły, a my przez nie śmiało, odważnie i z wysoko uniesioną głową wchodzimy. Młodzi coraz częściej myślą o niezależności życiowej i finansowej, nie chcą tyrać dla korporacji, a przede wszystkim radzą sobie w świecie technologii. Nie to, że sprawnie ją obsługują, ale już tworzą i samodzielnie kreują. Biznes jest coraz mocniej skoncentrowany na rozwoju aplikacji, coraz częściej inwestorzy dają szanse start-upom, a my z tej szansy korzystamy.

I na obczyźnie widać, że Polacy w tej rzeczywistości radzą sobie coraz sprawniej. To jasny, pozytywny przekaz.

Potwierdza to również ranking przygotowany przez Richarda Madisona z Brighton School of Business and Management, który koncentrował swoją uwagę na krajach rozwijających się. Wygrały Chiny, druga była Malezja, a trzecia Polska – z Warszawą, Krakowem i Poznaniem – przed Londynem czy Moskwą.

Na jakiej podstawie oceniono nas tak wysoko? Brano pod uwagę szybkość internetu, wsparcie finansowe, prawne, organizacyjne i technologiczne, dzięki którym możliwe jest wejście start-upów na rzeczywisty rynek. Do tego zaangażowanie administracyjne, liczba parków technologicznych, dostęp do infrastruktury badawczej i technologicznej czy łatwość pozyskania środków od inwestorów. Ponadto, różnicę zrobił Google Campus, który w tej części Europy jako pierwszy powstał w Warszawie.

I to wszystko złożyło się na całość, w której wskazano nas jako miejsce bardzo przyjazne otworzeniu biznesu – zasłużenie, obiektywnie, po dużej i ciężkiej wykonanej pracy. Miło być docenionym.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑