Mój kraj, moja duma: polskie wynalazki w służbie ludzkości

Opublikowano Listopad 3, 2015 | przez MB

lama naftowa

Mało kto zdaje sobie dziś sprawę, że gdyby nie kreatywność polskich wynalazców i naukowców, świat nigdy nie usłyszałby o wielu rzeczach, które ostatecznie trafiły do codziennego użytku.

Najsłynniejszą z nich jest prawdopodobnie lampa naftowa skonstruowana przez Ignacego Łukasiewicza w 1853 roku. Budując ją Polak przyczynił się do rozwoju przemysłu naftowego na świecie i otworzył przed krajem zupełnie nowe możliwości zarobku. Równie wielką rewolucję, ale już w sektorze komunikacji miejskiej i transportu, przeprowadził niejaki Jan Józef Baranowski. Przebywając na emigracji we Francji wynalazł… kasownik. Pewnie ciężko to sobie wyobrazić, ale prototyp tego urządzenia powstał pięć lat przed lampą naftową, w 1848 roku. Pomysł tak się spodobał, że Baranowski został odznaczony medalem ministra robót publicznych Francji oraz medalem francuskiego Towarzystwa Zachęty do Wynalazczości. A wy tak niechętnie ze współczesnych kasowników korzystacie… Jak wam nie wstyd?

Ten sam Jan Józef Baranowski ma na koncie jeszcze jedno wiekopomne dzieło. Przebywanie na emigracji najwyraźniej mu służyło, ponieważ w tym czasie wymyślił również semafor. Semafor to oczywiście sygnalizator kolejowy służący do sterowania ruchem pociągów. Po raz pierwszy użyto go w 1857 roku na trasie Paryż-Rouen. System wymyślony przez Polaka szybko przedostał się do Włoch i do Anglii. A skoro o Anglii mowa to w tamtym okresie działał w niej już niejaki Stanisław Janicki, polski inżynier i wynalazca, który w 1871 roku opatentował pomysł doku pływającego. Rok później tego samego dokonał w Stanach Zjednoczonych. Jego wynalazek szybko stał się podstawowym elementem wyposażenia każdej stoczni i pozwolił na sprawniejszą naprawę starych oraz budowę nowych jednostek pływających.

Okazuje się również, że Polakom bardzo wiele zawdzięczają przemysł zbrojeniowy oraz wojsko. Jan Szczepanik oraz Kazimierz Żegleń wymyślili kamizelkę kuloodporną. Pierwszy historyczny pokaz jej zastosowania odbył się w 1901 roku a już w 1902 roku polska technologia uratowała życie króla Hiszpanii Alfonsa XIII (a później wielu innym gwiazdom, celebrytom i możnym tego świata) podczas przeprowadzonego zamachu bombowego.

Czasem rozkwitu polskiej myśli zbrojeniowej była II wojna światowa. 1939 rok – zespół inżynierów pod kierownictwem Józefa Maroszka opracował karabin przeciwpancerny wz. 35. Przełom 1941 i 1942 roku – porucznik Józef Kosacki wraz z Andrzejem Garbosiem wynaleźli wykrywacz min. 1943 rok – Henryk Magnuski obmyślił radiostację plecakową z modulacją FM SCR-300 Motoroli, czyli walkie-talkie, a Wacław Zawrotny oraz Seweryn Wielanier stworzyli prototyp pistoletu maszynowego Błyskawica przystosowanego do produkcji w warunkach konspiracyjnych (korzystała z niego m.in. Armia Krajowa). W latacj 1939-1945 regularnie korzystano także z wyrzutników bomb, których działanie było oparte o system opracowany jeszcze w 1923 roku przez polskiego inżyniera Władysława Świąteckiego.

Kilkakrotnie w historii wynalazczości  zdarzało się również tak, że Polacy byli uczestnikami nieformalnych walk o pierwszeństwo do patentu, które najczęściej rozgrywały się już poza samymi wynalazcami. Najsłynniejszą z nich sprowokowała konstrukcja projektora filmowego. Oczywiście legendarnymi twórcami zostali bracia Lumiere, którzy patent na swoje dzieło otrzymali w 1895 roku. W 1896 roku bardzo podobne urządzenie skonstruował niemiecki reżyser Oskar Messter. Wszystkich trzech panów wyprzedził jednak Kazimierz Prószyński, nasz swojski Kazik, w 1894 roku stworzył pleograf, dzięki czemu jemu również przypisywane jest wynalezienie pierwszego projektora.

wycieraczki

Innym, już mniej słynnym, ale być może mającym dla ludzkości równie wielkie znaczenie, przykładem walki o tytuł autora wynalazku jest przypadek wycieraczki. Tak, tej zwykłej samochodowej wycieraczki, bez której nie wyobrażacie sobie jazdy autem w deszczowy dzień. W 1903 roku patent na ten wynalazek otrzymały dwie osoby – Mary Anderson oraz James Henry Apjohn. W 1911 roku jedna – Gladstone Adams. Jednak do seryjnej produkcji w siedzibie Forda wprowadzono projekt opracowany przez Józefa Hofmanna, dzięki czemu również bierze się go pod uwagę jako potencjalnego twórcę wycieraczki.

melex

Żadnych wątpliwości z kolei nie budzi projekt popularnego na całym świecie melexa. Od 1971 roku polska firma o tej samej nazwie produkuje maszyny, które zrewolucjonizowały rozgrywki golfowe i rozruszały turystykę. Niezawodnych melexów do dziś używa się w szpitalach, w fabrykach, na lotniskach i na dworcach, pokazuje się je w filmach i na billboardach. Oficjalnie nie mówi się o jednym konstruktorze, doszło za to do zastrzeżenia znaku towarowego, raz przez Wytwórnię Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Mielec”, a dwa, przez spółkę „Melex A&D Tyszkiewicz”.

Powyższe przykłady to jedynie kropla w morzu polskich wynalazków. Tęgich głów i kreatywnych umysłów mieliśmy w historii tyle, że ciężko zliczyć. Aż strach pomyśleć jak dziś wyglądałby świat, gdyby nie nasi inżynierzy, konstruktorzy i wynalazcy.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑