Mój kraj, moja duma: Sandomierz, czyli miasto ojca Mateusza i prokuratora Szackiego

Opublikowano Czerwiec 3, 2015 | przez MB

0003U3K8G9WSA2FY-C116-F4

Ze względu na aktualne powiązania popkulturowe Sandomierz stał się jednym z tych miast, które obecnie odkrywane są na nowo. Do niedawna mało zauważalne, skromnie stojące na uboczu, dziś pewne siebie uchodzi za jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Polsce.

Moda na Sandomierz ruszyła wraz z popularnością serialu „Ojciec Mateusz”. Artur Żmijewski ze swoim nieskazitelnym wizerunkiem i jego dzielny bohater przemierzający sandomierskie ulice na  słynnym rowerze stali się najlepszą wizytówką miasta, jaka kiedykolwiek mogła mu się przytrafić. Twórcy postarali się również o to, aby miejscowość uchwycić od najładniejszej strony. Piękne pejzaże, umiejętnie skadrowane kamienice i wąskie uliczki, cudowna architektura, kameralny ryneczek. Fani serialu pokochali Sandomierz.

Miasto nie umknęło również uwadze miłośnikom literatury, w szczególności polskich kryminałów. „Ziarno prawdy”, druga część cyklu Zygmunta Miłoszewskiego o prokuratorze Teodorze Szackim, rozgrywa się właśnie w Sandomierzu. Pisarz przedstawił miasto zgoła inaczej, jako nudną, zapyziałą dziurę, w której kryje się jednak mnóstwo tajemnic. Taki opis również zadziałał jak wabik.

sandomierz 2

Zarówno widzowie „Ojca Mateusza”, jak i czytelnicy Miłoszewskiego, odwiedzając Sandomierz nie mogą czuć się zawiedzeni. Podążając śladami swoich ulubionych bohaterów dostają to, czego się spodziewali, a nawet jeszcze więcej.

Miasto położone w województwie świętokrzyskim to idealne miejsce nie tylko dla ludzi zakręconych na punkcie popkultury, ale także dla tych, którzy uwielbiają zwiedzanie, spacery, rowerowe przejażdżki, spotkania z historią oraz przesiadywanie w klimatycznych knajpkach.

Jeśli pierwszą wycieczkę do Sandomierza macie jeszcze przed sobą, to na liście miejsc do odhaczenia koniecznie wpiszcie Bulwar nad Wisłą im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. To stosunkowo nowa, ale bardzo istotna atrakcja rekreacyjna zapewniająca przepiękne widoki, kontakt z naturą oraz rozrywki typowo wodne (sprzęt pływający). Zaraz potem wybierzcie się do Parku Piszczele, gdzie czekają na was imponujący park linowy oraz nowoczesny skate park (jeśli ktoś lubi jeździć na desce). Dla sandomierskiej turystyki bardzo istotny jest również geologiczno-przyrodniczy rezerwat przyrody Góry Pieprzowe.

Największym urokiem tego miasta jest fakt, że niemal każdy zakątek niesie za sobą pewną opowieść, jest „uzasadniony” historycznie i można go osadzić w wyjątkowym kontekście. Dlatego też niemal każdy budynek, który miniecie, ma znaczenie i można uznać go za zabytek (w Sandomierzu nadal zachowany jest średniowieczny układ urbanistyczny). Oczywiście za pierwszym razem nie da się wszystkiego zobaczyć (mimo że miasto nie jest duże), dlatego na pierwszy ogień powinny pójść następujące budowle: najstarszy Zespół Klasztorny Dominikanów z kościołem św. Jakuba – początek XIII wieku, Bazylika Katedralna z XIV wieku oraz dawna siedziba królów Zamek Kazimierzowski. Najsłynniejszym elementem miejscowości jest Brama Opatowska, pod którą właściwie trudno nie przejść.

sandomierz 3

Gdyby jednak człowiek cały czas zwiedzał, to w końcu umarłby z nudów. Aby dobrze zjeść, najlepiej udać się do wybitnej Restauracji Sarmackiej, w której najlepiej smakują śniadania. Jeśli trzeba zabić nagły głód, to koniecznie w Zapiekankach Sandomierskich, gdzie serwują najprostsze i zarazem najsmaczniejsze zapieksy. Dzięki książce Miłoszewskiego znana stała się Restauracja Pod Ciżemką, w której, wbrew temu, co napisał autor, nie serwują tak niedobrej kawy. Najeść tam można się do syta tzw. polskim jadłem. Warto skosztować tam jabłecznika i, szczególnie w sezonie letnim, wypić dzbanek Sangrii.  Na chilloutowy deser najlepiej wybrać Cafe Mała, knajpkę w nowoczesnym i mocno wyróżniającym się na tle innych sandomierskich miejscówek wystrojem, świetnymi naleśnikami i mistrzowskimi smoothies. Najlepsze jest to, że wszystkie te lokale mieszczą się w obrębie małej starówki. Małej, ale z niepowtarzalnym klimatem, w którym, podobnie jak w całym Sandomierzu, z łatwością można się zadurzyć.

A jak komuś potrzeba więcej wrażeń, to zapraszamy do kultowych już lokalnych podziemi, w których Robert Więckiewicz, wcielając się w Teodora Szackiego, odnalazł ziarno prawdy.

Sandomierz z pewnością nie jest miastem na dziką imprezę i na zatracenie się w przyjemnościach. To miasto do kontemplacji, relaksu i znalezienia spokoju ducha, czyli do przeżywania samych staroświeckich i zapomnianych wartości. Zapomnianych jak niegdyś Sandomierz. Jednak to właśnie on obecnie jest najmodniejszym małym miastem w Polsce.

Sandomierz

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑