Myślisz o związku z aktorką? Zastanów się dwa razy

Opublikowano Listopad 4, 2013 | przez MB

bellucci

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że aktorki to najlepsze z możliwych partii. Przeważnie to gorące laski, bogate, sławne, wpływowe, wszędzie wbijają za darmo. A jak błyszczą one, to i błyszczą ich partnerzy. Blichtr, uznanie, hajs. Dla niektórych to jak życie w raju. Niestety, pukanie aktoreczki ma też swoje słabe strony.

Pisano już o tym w „Przewodniku zakochanych, czyli jak zdobyć szczęście w miłości i powodzenie u kobiet” z początku XX wieku:

„Szanujący się człowiek nie powinien nigdy lokować uczuć swoich u kobiet, których (…) zawód nie daje rękojmi, że będą dobremi żonami i matkami. Mam tu na myśli przede wszystkiem artystki i aktorki. (…) Największa artystka, najuczciwsza przy tem kobieta żyje zanadto życiem nerwów i wrażeń (…), w nieuchronnej walce z zawiścią, złemi językami, w ustawicznej myśli podobania się tłumom i chęci zyskania oklasku i pochwał drukowanych… Pomijając już fakt, że zmęczone jej nerwy i mózg wysilony – dziedzicznie potomstwu udzielić się muszą. Nie mówimy już o szansonistkach, tak zwanych artystkach baletu, cyrku itp. Są to istoty stojące już niżej wszelkiego poziomu…” (Wydawnictwo Iskra, Warszawa, 2007)

Trzymajmy się więc pewnego poziomu i skupmy na aktoreczkach. Bywa tak, że przez komplementy i wyróżnienia stają się rozpuszczone jak dziadowski bicz. Kapryszą, marudzą, wybrzydzają, jednym słowem – nie dogodzisz. Z taką kobietą żyje się trudno. Wręcz nie do wytrzymania. Za jeszcze jedno skrzywienie nosem najchętniej byś kopnął ją w ten przemądrzały zad i ciepnął przez okno.

Szkoda tylko, że ten sam zad widziało poza Tobą co najmniej kilka milionów napalonych fagasów. W tym minimum stu na żywo, w całej jego rozciągłości. Dziewczyny już w szkole aktorskiej przyzwyczajane są do nagości na scenie. A potem wiadomo co się dzieje. Polskich i zagranicznych aktorek, których budowę ciała znam na pamięć, nie zliczę. Nie tylko z filmów i seriali. A Playboy? A CKM? Panowie, czy jest na sali ktoś, kto nie widział cycków Przybylskiej, Włodarczyk, Dancewicz, Figury albo Olszówki? One się nie wstydzą, bo i nie mają czego, ale życiowe trwanie z kobietą, która nie ma nic do ukrycia, nie wydaje się najwygodniejszym sposobem na związek.

Co więcej, zamiast ograniczyć się eksponowania ciała, aktorki często wchodzą w interakcję z drugim ciałem. Niestety zazwyczaj męskim (chyba, że jest to niszowy, ważny i komentujący rzeczywistość film produkcji szwedzkiej albo armeńskiej). A amantów Ci w przemyśle filmowym pod dostatkiem. Co drugi to Christian Grey. W dodatku heteryk, który oprócz tego, że ma sławę i siano, niczym się od nas nie różni – też chce zaruchać.

O romans na planie nie trudno. O zdradę także. Dlaczego więc w Twoim przypadku miałoby być inaczej? Nie daj Boże, Twoja partnerka dostanie propozycję od Von Triera. A tam już nie ma zmiłuj. Dziewczyna wraca do domu z nasieniem Willema Dafoe na ramionach, karku i czole:

– Scenariusz tego wymagał, Kochanie.

Nie jest też łatwo zadbać o podtrzymanie ogniska domowego, kiedy aktorek ciągle nie ma. Nieustannie przebywają na próbach. Albo nagrywają. Albo próbują i nagrywają, udzielają wywiadów, pozują, lansują się i wydają szmal w kasynach.

Wbrew pozorom nie jest to aż tak zły układ, ponieważ przy napiętym jak łuk Heraklesa grafiku sławnej partnerki, łatwo poruchać na boku. Czego oczywiście nie polecamy.

W sytuacjach kryzysowych najlepiej związek uczciwie zakończyć. Ta, łatwo powiedzieć. Kiedy już się wspięło na Olimp, niechętnie się z niego schodzi. Bycie z aktorką przynosi bowiem wiele korzyści, o których pisałem wcześniej. Pod warunkiem, że jej się zawodowo powiodło.

Bycie z aktorką drugorzędną w większości nie różni się od tego już opisanego, tylko tych korzyści jest mniej. Nie pobrylujesz, nie załapiesz się na darmowe alko, nie poznasz Przemka Salety. Staniesz się studnią, do której partnerka zacznie wlewać wszystkie swoje żale i pomyje. Aktorka wiecznie czekająca na telefon to aktorka sfrustrowana, niespełniona. A w związku z tym zła, uszczypliwa i zrzędliwa. Dlatego życie z drugorzędną aktorką nie różni się niczym od życia z jakąkolwiek inną kobietą.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑