Na co powinieneś uważać w ten weekend, aby nie skończyć na bruku

Opublikowano Lipiec 31, 2015 | przez ZP

Weekend to taki czas w tygodniu, w którym na dwoje babka wróżyła. Możesz miło spędzić czas, pysznie się bawić, poznać ciekawych ludzi, odwiedzić nowe miejsca, uprawiać seks z piękną kobietą albo przeczytać dobrą książkę. Możesz też skończyć na bruku. Obudzić się na przystanku bez grosza przy duszy, w zarzyganych spodniach i z posmakiem jabola w ustach uprzednio ruchając transwestytę. W naszym stałym weekendowym cyklu służymy doświadczeniem i podpowiadamy, jak uniknąć drugiego scenariusza.

Grill nad wodą

34ih18m

Woda, słonko, browar i kiełbaski. Zgadujemy, że u większości wypoczywających tak właśnie będzie wyglądał weekend. Czyli wraca standardzik po tym, jak w poprzednim tygodniu łapały nas przelotne ulewy, a co miało miejsce w połowie lipca, no to wszyscy pamiętamy. Głównie po stratach, jakie ponieśliśmy przy okazji burzy (choć „burza” to mało powiedziane). Co niepokojące, to najwyższa temperatura zapowiadana jest na niedzielę. Dobrze wiemy, czym może skończyć się kilka browarów na pełnym słońcu, zwłaszcza gdy kumpel zapomniał wziąć cokolwiek do żarcia, a twoją dolę zjadł ukradkiem, byle tylko nikt tego nie widział. Co by się nie działo, proponujemy mieć w zapasie jakiekolwiek jedzenie. Wszyscy wiemy, jak szybko może się zakręcić w głowie, a nazajutrz trzeba przecież w miarę wyglądać.

Weselny klimat

10zz1xv

Przełom lipca i sierpnia z reguły w naszym kalendarzu jest rezerwowany na imprezy weselne. Nastrajamy się na opicie z kumplem jego najważniejszego wydarzenia w życiu. Coraz popularniejsze – głównie ze względu na koszty – jest organizowanie wesela bez poprawin. Jednak, gdy już przyjdzie nam być w tym szczęśliwym położeniu, że kasa wydana na prezent wiąże się z imprezowaniem przez dwa dni, to proponujemy poniedziałkowy urlop. Na wszelki wypadek. Jak wytłumaczysz koledze, że nie pijesz z tej okazji? Bo jutro praca? Oj, uwierz, że w tym wypadku cała znajomość stoi pod dużym znakiem zapytania, a ty wychodzisz na egoistycznego gbura, pochłoniętego wspinaniem się po kolejnych szczebelkach zawodowej drabiny . Lepszej okazji do picia z nowożeńcem – a może i nawet jakiejkolwiek? – już mieć nie będziesz. Weź to pod uwagę. Innego rozwiązania niż poniedziałkowy urlop tu nie znajdziesz.

Woodstock

2rz83mu

Kostrzyn nad Odrą. Okolice tego miasta MUSISZ omijać szerokim łukiem, jeśli miłe ci są poniedziałkowe poranki w pracy. Owsiak poszedł na rękę i oficjalne zakończenie Woodstocku planuje w nocy już z soboty na niedzielę, ale z autopsji wiemy, jak twój pobyt w Lubuskim mógłby się niekontrolowanie przedłużyć. Okaże się, że laska z napisem „hug me” będzie miała do zaoferowania o wiele więcej niż tylko przytulanie, a tobie jedyne co zostało to rozłożenie namiotu gdzieś na uboczu przystanku. A jeszcze gdybyś na spontanie pomyślał, że może prosto z Kostrzyna warto się udać do pracy, to też nie będzie trafny pomysł. O ile mógłbyś zadbać o swoją higienę, o tyle przepoconemu Marcinowi z irokezem na głowie nie przemówisz, by zmienił ubłocone ciuchy, tylko dla twojego komfortu jazdy autobusem.

Komentarze


Tagi: , , , , ,



Back to Top ↑