Na co powinieneś uważać w weekend, żeby nie skończyć na bruku

Opublikowano Listopad 20, 2015 | przez MB

Weekend to taki czas w tygodniu, w którym na dwoje babka wróżyła. Możesz miło spędzić czas, pysznie się bawić, poznać ciekawych ludzi, odwiedzić nowe miejsca, uprawiać seks z piękną kobietą albo przeczytać dobrą książkę. Możesz też skończyć na bruku. Obudzić się na przystanku bez grosza przy duszy, w zarzyganych spodniach i z posmakiem jabola w ustach uprzednio ruchając transwestytę. W nowym weekendowym cyklu służymy doświadczeniem i podpowiadamy, jak uniknąć drugiego scenariusza.

Niewłaściwe miejsce, niewłaściwy czas

bójka

Unikanie takich okoliczności wymaga rozwiniętego zmysłu orientacji oraz dużej intuicji. Chodzi przecież o to, żebyś nie chodził tam, gdzie nie powinno cię być. Żebyś na przykład w mordę nie dostał za gapiostwo, żeby policja nie zgarnęła cię przez przypadek, żeby pijana laska nie wylała na ciebie drinka, a pijany koleś nie oszczał ci butów. Na imprezie lub na mieście w weekend instynkt samozachowawczy jest bardziej przydatny niż ci się wydaje. Czasem jednak unikanie pewnych sytuacji podpowiada także zdrowy rozsądek, którego wówczas warto posłuchać. Korci cię, żeby sprawdzić o co poszło tym dwóm łysym panom, że tak się po pyskach leją? Ciekawi cię, co zamaskowani dżentelmeni wyniosą ze sklepu RTV i AGD? Sam sobie odpowiedz, czy to właściwe miejsce i właściwy czas, żeby się tego dowiadywać.

Choroby weneryczne

choroby

Niestety na nie, podobnie zresztą jak na inne schorzenia, trudno jest uważać bezpośrednio. Choroby weneryczne nie chodzą po ulicy i nie chcą spuścić ci wpierdolu. Tylko niektóre laski czasem wyglądają  jak chodzący syfilis i wtedy wiadomo, że lepiej ich unikać. Poza tym to już mały Jaś z drugiej „b” wie, co robić, żeby możliwość zarażenia się kiłą, rzeżączką lub innym świństwem, ograniczyć do minimum. Bardzo pomoże w tym również pewna wybredność w dobrze partnerek seksualnych. Kutas kutasem, potrzeby potrzebami, ale jednak, jak to mówi ciocia Irena przy każdym dzieleniu się opłatkiem, zdrowie masz tylko jedno i to ono jest najważniejsze. Lekkomyślność może zakończyć się tym, że syf będzie się za tobą ciągnął jeszcze przez wiele tygodni, podczas których już w ogóle nie zaruchasz.

Media społecznościowe

media społecznościowe

Zastanawiasz się, co właśnie zobaczyli ludzie ze zdjęcia? Foty z ostatniej imprezy, na których cię oznaczono. Koledzy chcieli dobrze, chcieli załatwić ci więcej lajków i wzbudzić zainteresowanie twoich znajomych. Wywołali jednak tylko zgorszenie. Dobra opinia na twój temat nawet nie tyle sięgnęła bruku, co zupełnie zapadła się pod ziemię. Musisz więc uważać, komu pozujesz do zdjęć, jak pozujesz do zdjęć, jakie części ciała lubisz odsłaniać po pijaku i co generalnie wyprawiasz na bani. Media społecznościowe to bardzo niewdzięczne medium, szczególnie wtedy, gdy korzystają z nich twoi nietrzeźwi i lubiący cię zawstydzać znajomi. Sam też powinieneś zresztą na czas intensywnego, pijackiego weekendu zawiesić wszystkie swoje profile. Odciąć się od Insta, powstrzymać się od twittowania i wysyłania snapów na My Story. Wówczas prawdopodobieństwo, że zaszkodzisz sam sobie spada do minimum.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑