Na co powinieneś uważać w weekend, żeby nie skończyć na bruku

Opublikowano Czerwiec 19, 2015 | przez MB

Weekend to taki czas w tygodniu, w którym na dwoje babka wróżyła. Możesz miło spędzić czas, pysznie się bawić, poznać ciekawych ludzi, odwiedzić nowe miejsca, uprawiać seks z piękną kobietą albo przeczytać dobrą książkę. Możesz też skończyć na bruku. Obudzić się na przystanku bez grosza przy duszy, w zarzyganych spodniach i z posmakiem jabola w ustach uprzednio ruchając transwestytę. W nowym weekendowym cyklu służymy doświadczeniem i podpowiadamy, jak uniknąć drugiego scenariusza.

Zakłady

zakład

Są tacy, którzy potrafią założyć się o wszystko, o pogodę na drugi dzień, o wynik meczu, albo nawet o szerokość przejścia dla pieszych. W dodatku przejawiają tak dużą pewność siebie, że dla nich stawka nie gra roli, bez zająknięcia obstawiają wysokie kwoty, dziewictwo córki lub własną nerkę. Jeśli do nich należysz, to ten weekend może okazać się twoim ostatnim. Po pijaku na pewno czujesz, że możesz góry przenosić . Nie zawahasz się ani chwili, kiedy ktoś ci powie, że nie dasz rady zjeść dziesięciu Big Maców albo dołożyć tamtemu karkowi. O ile zakład, że skończysz w szpitalu na ostrym dyżurze?

Młodociani

młodociani

Jeśli ktoś ci powie, że te gnojki są niegroźne, bo mają tylko po paręnaście lat, to puknij go w czoło i nigdy więcej się z nim nie zadawaj. Te gnojki w dzisiejszych czasach nie tylko palą papierosy i kradną telefony. Potrafią skubnąć furę, włamać się do jubilera, sterroryzować nauczycieli i rodziców, skopać psa i pobić do nieprzytomności człowieka za paczkę fajek. Widząc więc grupę nastolatków w ciemnej uliczce zachowaj najwyższą ostrożność, nie pękaj, ale też nie lekceważ.

Imprezy na wyjeździe

zgierz

Zabawa, zabawą, ale w obcym mieście lepiej się pilnować nawet jeżeli imprezujemy w zaufanym gronie. Po alkoholu człowiek bowiem lubi chodzić własnymi drogami i zamiast kumpli słuchać Jasia Wędrowniczka. Nie ma chyba gorszego uczucia, niż nadal mocno nastukanym obudzić się na całkowitym wypiździejewie, w dodatku w nieznanym mieście, nie pamiętając nazwy dzielnicy, przystanku ani ulicy, przy której się balowało. W najgorszym wypadku może ci się jeszcze rozładować telefon. Wyobraź sobie tę panikę i to przerażenie w przepitych oczach.

W ten weekend uważaj szczególnie:

Burze

burza

Pamiętasz, co działo się w zeszłym tygodniu? Zwalone drzewa, zniszczone dachy, wypadki samochodowe. Choć walka z żywiołem często przypomina walkę z wiatrakami, w trakcie burzy jesteś w stanie zadbać o swoje bezpieczeństwo. Zrób to.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑