Najbardziej żenujące wydarzenie weekendu – „protesty” taksówkarzy

Opublikowano Marzec 20, 2016 | przez Gofrey

File illustration picture showing the logo of car-sharing service app Uber on a smartphone next to the picture of an official German taxi sign

Do tej pory z taksówkarzami łączyła nas jakaś unikalna sentymentalna więź. Przywozili nas do cywilizacji w momencie, gdy sami zachowywaliśmy się w sposób skrajnie niecywilizowany. W dzieciństwie przejechanie się ich wypachnionymi wehikułami było olbrzymią frajdą zarezerwowaną dla wyjątkowych odwiedzin u znajomych. No i te setki przegadanych godzin, o tym jak to miasto, kurczę blade, rozkopane i jaka ta benzyna, rany Julek, droga.

To był folklor, taki miły, sympatyczny, wąsaty folklor. Panowie w kamizelkach wędkarskich, w koszuli, z koralikami na siedzeniach. Nie był to może szczyt luksusu, ale jakaś enklawa stabilizacji w pędzącym świecie. Niezależnie czy wojna, czy pokój – pewne były zapach wunderbauma i pokrowce na fotelach.

Ale niestety, w ten weekend część taksówkarzy wystawiła całemu temu środowisku tak fatalną opinię, że choćbyśmy mieli z melanżu pełzać w błocie – osiemnaście razy rozważymy wezwanie „złotówy”. Otóż w Warszawie banda jełopów prawdopodobnie związanych ze środowiskiem taksiarzy w ramach protestu przeciw firmie Uber wprowadzającej na rynek tańszą alternatywę dla taryf, oblała kilka wozów jeżdżących właśnie dla tej korporacji jakąś oleistą mazią. Co gorsza, na szeregu taksiarskich profili facebookowych rozpoczęło się kozaczenie.

screeny z wykopu

Nikt nikogo nie złapał za rękę, ale dwa taksiarskie portale – „Taryfa 24” i „Taryfa info” prześcigają się w ciśnięciu po „lewusach”, czyli kierowcach firmy Uber. Zazwyczaj przy gromkich brawach i „udostępnieniach” ze strony takich stron jak „Taksówkarze Łodzi”, „Taxi Warszawa Info” i tym podobne. Śledczy z Wykopu dotarli nawet do zdjęć, gdzie oblewający auta „nieznany sprawca” pozuje na jakimś proteście licencjonowanych kierowców.

Uporządkujmy fakty.

– Uber to firma, której aplikacja ułatwia przejazdy oczywiście omijając szereg obostrzeń, które obowiązują taksówkarzy
– taksówkarze słusznie obawiają się, że na rynku pojawił się nowy, konkurencyjny gracz, który wykosi część z nich z interesu
– ktoś oblewa fury Ubera jakimś gównem
– środowisko taksiarzy przyjmuje owe oblanie z radością i zadowoleniem
– Uberowi obroty skaczą w zastraszającym tempie, co oczywiście nie było ciężkie do przewidzenia, biorąc pod uwagę reakcję całego Internetu na bandycką akcję taryfiarzy

Jedyne co nam w tej sprawie potężnie śmierdzi, to aż tak idiotyczne, bezmyślne i autodestrukcyjne postępowanie taksówkarzy z tych wszystkich facebookowych profili. Wyjścia są dwa – albo ci ludzie naprawdę nie posiadają mózgów, a głowy służą im tylko do jedzenia i podtrzymywania zagłówków w piętnastoletnich merolach, albo to jest jakaś potężna, wielopoziomowa prowokacja. Wszystko wygląda tak absolutnie debilnie, że zaczynamy powątpiewać, czy to nie jest jakiś wymyślony scenariusz promocji, albo inny chwyt marketingowy.

A może po prostu przez sentymenty mamy zbyt dobre opinie o taksówkarzach? Może oni naprawdę pozamieniali się z chujami na łby i sądzą, że oblewanie konkurentów jakąś smołą przyniesie jakiekolwiek pozytywne dla nich efekty? Tak czy owak – w miniony weekend doszło do wydarzeń tragicznych, najbardziej zaś martwi swoboda, z jaką inni taksówkarze przyjęli niszczenie czyjegoś mienia poprzez oblewanie wehikułów czarnym płynem. Mamy nadzieję… Chcemy wierzyć, że to jakaś prowokacja, a nasi kochani Januszowie w kamizelkach z wąsami nie mieli z tym nic wspólnego.

Dopóki jednak sprawa się nie wyjaśni, prędzej wyciągniemy ze strychu hulajnogę, niż wsiądziemy w złotówę. Albo na wejściu spytamy, co sądzi o akcji oblewania gównem konkurentów.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑