Najbrzydsze słowa języka polskiego – nasza subiektywna lista

Opublikowano Sierpień 20, 2013 | przez Dżordż

jezyk

Każda kobieta, również ta atrakcyjna, ma swoje mroczne strony. Z językiem jest podobnie – nawet najpiękniejszy bywa czasem ohydny. Człowiek przekonuje się o tym zwłaszcza będąc na wczasach i słuchając setek ludzi wokół. Tysiące wypowiadanych w pobliżu mnie po polsku zdań sprawiły, że postanowiłem zrobić swoją subiektywną listę naszych najbrzydszych słów.

10. Kiszka

Zawsze, kiedy ktoś znajomy mówi, że skręcają go z głodu kiszki, robi mi się niedobrze. To słowo kojarzy mi się trochę z ogórkami kiszonymi, których nie lubię, a trochę z myszkami, za którymi także nie przepadam, może dlatego reaguje na nie tak alergicznie?

9. Paluch

Od czasu gdy piłkarz Lecha Poznań Manuel Arboleda próbował rozdziewiczyć analnie grającego wówczas w Polonii Warszawa Euzebiusza Smolarka poprzez wsadzenie mu palucha w dupę, ten wyraz po prostu nie może mieć pozytywnego wydźwięku.

8. Łój

To niesamowite, że trzy literki postawione obok siebie mogą stanowić aż tak straszną całość. Do podobnej sytuacji dochodziło w historii polskiej muzyki, gdy powstawały zespoły BAJM i FEEL.

7. Świntuszyć

Seks dwojga ludzi naprawdę można nazwać ładniej niż słowem, które przywodzi na myśl brudne, śmierdzące, kwiczące świnie. Owszem, podczas stosunku nie wygląda się najkorzystniej, ale chyba w trakcie spółkowania do wyczynów tych zwierząt w chlewie jednak nam trochę brakuje.

6. Brodawka

Wyobraź sobie taką scenę – rozbierasz śliczną dziewczynę, wskakujecie do łóżka, jesteś napalony jak ksiądz na niedzielny obchód z tacą po kościele, a tymczasem laska krzyczy do ciebie coś w stylu: poliż moje brodawki sutkowe, uwielbiam to misiu. Ble, nastrój, a wraz z nim penis, opada w trzy sekundy.

5. Srom

Generalnie to wszystko z końcówką om, może poza wyrazem dom, brzmi strasznie: brom, gnom, prom. Srom również kojarzy się kiepsko, zdecydowanie lepiej używać języka do pieszczenia go niż do wypowiadania tego słowa.

4. Uzurpator

Wg definicji to „osoba, która bezprawnie przejmuje władzę lub przywłaszcza sobie prawa do czegoś”. Bardzo możliwe, że nie lubimy tego słowa po prostu dlatego, że podświadomie kojarzy nam się fatalnie w związku z bogatą, często tragiczną historią Polski, która musiała podjąć rękawicę rzuconą przez paru zdrowo jebniętych uzurpatorów.

3. Parch

Autor przyznaje, że nie ma pomysłu do czego błyskotliwie porównać to słowo. Niemniej jednak za każdym razem wzdryga się na jego dźwięk mniej więcej tak jak ta laska:

 

 

2. Maciora

Dorosła samica świni użytkowana rozpłodowo, żeby ludzie nie wzdrygali się na myśl o niej, powinna z urzędu nazywać się jakoś swojsko, przyjemnie, najlepiej z angielskiego – Wendy, Susan – albo z polskiego – Basia, Krysia – no coś w ten deseń. Niestety tak się nie stało i zamiast tego mamy odrażającą maciorę, bleeee.

1. Konkubinat

Murowany zwycięzca naszego notowania. Słowo kojarzące się ze wszystkim, co najgorsze: mieszkaniem socjalnym, denaturatem, spożywanym w hurtowych ilościach, a także wszędobylskim zapachem moczu i kału.

Oczywiście nie musicie zgadzać się z naszą listą, mamy wręcz nadzieję, że obrzydzają was zupełnie inne słowa niż nas, jeśli tak jesteśmy ciekawi jakie, piszcie o waszych faworytach w komentarzach.

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑