Najczęściej piracone produkcje kinowe i telewizyjne 2016 roku

Opublikowano Styczeń 6, 2017 | przez MB

Mimo że usługa VoD okazała się dużym sukcesem, a Netflix i HBO GO to marki rozpoznawalne na całym świecie, piractwo internetowe w dalszym ciągu kręci się na całego. Właśnie poznaliśmy tytuły filmów i seriali, które w minionym roku biły rekordy na torrentowych box ofice’ach.

Deadpool

Czołową dziesiątkę filmów, które użytkownicy najchętniej pobierali nielegalnie, otwiera mocno rozdmuchana „Zjawa” ze zdeterminowanym jak mało kto Leonardo DiCaprio (o najlepszych rolach aktora piszemy tutaj: http://wyszlo.com/wszystkie-przypadki-leo-di-caprio/). Tuż przed nią uplasował się spin-off „Gdzie jest Nemo”, jednej z najbardziej popularnych animacji w historii kinematografii. Wszystko wskazuje na to, że „Gdzie jest Dory” idzie w jej ślady. Historię roztrzepanej rybki polubili nawet piraci.

Ci w 2016 roku okazali się mniej wybredni niż krytycy filmowi i obdarzyli zaufaniem również zjechany z góry do dołu „Legion Samobójców” – mocna ósma pozycja. Postanowili też przekonać się na własne oczy, czy „Dzień Niepodległości: Odrodzenie” i „Warcraft: Początek” faktycznie są tak złe jak pisano – odpowiednio siódma i szósta pozycja. Piąte miejsce przypadło w udziale mega produkcji „X-Men: Apocalypse”. O tym filmie więcej piszemy tutaj: http://wyszlo.com/x-men-apocalypse-apokalipsa-wedlug-marvela/. Tuż za podium znalazło się „Przebudzenie Mocy”, czyli długo wyczekiwana i budząca wiele emocji kolejna część „Gwiezdnych Wojen” (nasza recenzja tutaj: http://wyszlo.com/magia-nie-zniknela-gwiezdne-wojny-sie-nie-starzeja/).

Trzy pierwsze lokaty zajęli superbohaterowie. Na najniższe miejsce na pudle wskoczyła trzecia część przygód Kapitana Ameryki „Wojna bohaterów” (nasza recenzja tutaj: http://wyszlo.com/kapitan-ameryka-wojna-bohaterow-walka-wieczoru/). Jeszcze większym powodzeniem wśród fanów torrentów cieszyło się inne apokaliptyczne starcie, tym razem z uniwersum DC, „Batman v Superman: Dawn of Justice”. Zdecydowanym liderem okazał się za to „Deadpool”, który jeszcze na długo przed swoją premierę zgarnął całą pulę za sprawą genialnej kampanii reklamowej. Ten film po prostu trzeba było ściągnąć. To znaczy obejrzeć.

Gra o tron

Większych zaskoczeń nie przyniosło również zestawienie najczęściej piraconych produkcji telewizyjnych. Na dziesiątym miejscu uplasowało się „The Grand Tour”, czyli wyprodukowane na zlecenie Amazona nowe show Clarksona, Hammonda i Maya. Oczko wyżej w pirackim podsumowaniu roku pojawił serial „Suits”, którego ostatni sezon wzbudził nasze spore obawy: http://wyszlo.com/suits-serial-ktory-sie-konczy/. Ósme miejsce to mniej popularny w Polsce „Lucifer”, historia władcy piekieł, który z nudów wybrał się do LA i otworzył tam klub nocny. Przyjemna rzecz. Ale nie tak przyjemna jak „Wikingowie”, którzy z sezonu na sezon okazują się większą sensacją. Chyba zasłużyli na coś więcej niż tylko siódma pozycja. Na osłodę popatrzmy jeszcze raz na piękną Lagerthę: http://wyszlo.com/piekna-niepokorna-katheryn-winnick/.

Jedynym serialem komediowym w stawce najczęściej kradzionych z neta tasiemców okazała się „Teoria wielkiego podrywu”, która niezmiennie cieszy się ogromną popularnością. Dwa następne miejsca należą do herosów, którzy w 2016 radzili sobie dobrze także na małym ekranie. Piąta pozycja to „Arrow”, który po chwilowym spadku formy powrócił do żywych. Czwarta, z kolei, przypadła jego koledze Flashowi.

Choć miejsca od dziesiątego do siódmego to w większości naprawdę solidne produkcje, niestety, nie mogły mieć szans z czołową trójką. Piratom, co prawda, można zarzucać brak uczciwości i nieetyczne działanie, ale na pewno nie brak gustu. Dobrze bowiem poznali się na „Westworld” i wyczuli w nim ogromny potencjał. Tak duży, że debiutujący dopiero serial wspiął się aż na trzecią pozycję.

W zestawieniu nie mogło zabraknąć także „The Walking Dead”, który był właściwie pewniakiem do wysokiego miejsca jako oficjalnie najbardziej pożądany serial w historii (przeczytajcie, dlaczego pożądamy także Lauren Cohan: http://wyszlo.com/piekna-niepokorna-lauren-cohan-ostra-laska-z-the-walking-dead/). Druga pozycja absolutnie zasłużona. Ogłoszenie pierwszej jest już wyłącznie formalnością. To oczywiście „Gra o tron”, która właściwie od premiery pierwszego sezonu niepodzielnie dzieli i rządzi na tego typu listach.

Przypomnijcie sobie, jakie seriale ściągano na potęgę w 2013 roku: http://wyszlo.com/pojedynek-na-nielegalne-pobrania-wielki-sukces-telewizyjnych-produkcji/.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑