Nie czekam na film o „WoW-ie”

Opublikowano Kwiecień 27, 2013 | przez MB

wow logo

Godzinę przed powstaniem tekstu oglądałem „South Park”. Ósmy odcinek dziesiątego sezonu, „Make Love, Not Warcraft”. Pół godziny przed powstaniem tekstu przeczytałem, że ekranizacja „WoW-a” jest „na bardzo dobrym etapie”.

Film bazujący na „World of Warcraft” to spełnienie mokrych snów geeków na całym świecie. Wypowiedzi użytkowników Filmwebu mówią same za siebie.
wow south park

Jim22: Czekam od 2006 na film bazowany o Warcrafcie! Oczekuję widowiska chociaż w 75% długiego i dobrego jak filmowa trylogia Władcy Pierścieni..

_ENKI_: FOR THE HORDE!!! Szkoda, że film pokazany będzie z perspektywy aliantów…

joint05: Dupa Kurna czemu ze strony aliantów czemu nie mogą hordy zrobić (no właśnie, czemu? – przyp. MB)

saveferris: w kulki se lecą chyba, teraz muszę żyć 2 lata dłużej niż zamierzałem

Do tej pory istniało tylko jedno „ale”: Uwe Boll. Pięciokrotnie nominowany do nagrody Złotej Maliny. Zdobywca trzech. Internauci podają w wątpliwość jego umiejętności oraz… płeć.

SLukasz: P.S Mam nadzieje ze rezyserem filmu nie będzie Uwe Boll bo wtedy nawet do kina nie pojde.

duze_oko_sauronsa: Uwe Boll. Tak przeczytałem na stronie. Że to ona ma reżyserować ten film. Jeśli tak będzie to ide się wysadzić po białym domem…..

A tutaj znajdziecie rozmowę pod hasłem „OSTRZE MROZU JEST GŁODNE”. Zrozumieją tylko wtajemniczeni, dla reszty – czarna magia: http://www.filmweb.pl/film/Warcraft%3A+The+Rise+of+the+Lich+King-2015-334999/discussion/OSTRZE+MROZU+JEST+G%C5%81ODNE,1256858

Na szczęście sprawa się wyjaśniła, reżyserii podjął się Duncan Jones. Oprócz tego wiadomo, że film będzie nosił tytuł „Warcraft: The Rise of the Lich King”, a efektami specjalnymi zajmie się Bill Westenhofer (m.in. „Złoty kompas”, „Życie Pi”). Oby tylko ten wybór zadowolił szanownych graczy. Większa ilość wysadzeń może niekorzystnie wpłynąć na wizerunek Białego Domu.

wow tron

Szczerze mówiąc, ani mnie ziębi, ani grzeje ten film. Świat fantasy nigdy mnie zbytnio nie dotyczył, a do kina pójdę z czystej ciekawości, bo robić film o „WoW-ie” to jak porywać się z motyką na słońce. Powstały gry, które – w moim odczuciu – o wiele lepiej nadają się do przełożenia na język filmowy, a jeszcze nikt w Hollywood o tym nie pomyślał. Mam dwa główne typy.

Gdyby twórcy filmowi mieli trochę więcej wyobraźni, nie musieliby nas katować też starciem i gniewem „Tytanów” i od razu sięgnęliby po  „God of War”. Między Kratosem, a bogami olimpijski zawarty zostaje deal. Kratos zaciuka Aresa, bogowie darują mu winy. Główny bohater żyje z wyrzutami sumienia. W przeszłości, opętany siłami tytułowego boga wojny, jak psa zarżnął własną rodzinę. Kratos rusza do Aten. Po drodze zabija Hydrę, walczy z Kronosem i otwiera puszkę Pandory. Na końcu pokonuje Aresa. Olimpijczycy robią go w chuja. Załamany Kratos chce się zabić. Skacze z Olimpu. Ratuje go Atena i przemawia bogom do rozsądku. Kratos zostaje nowym bogiem wojny. Wielki finał. W roli głównej koniecznie Vin Diesel.

W rolach Billy’ego „Świecy” i Raya McCalla z „Call of Juarez” widziałbym za to Macieja Kościukiewicza i Marcina Dorocińskiego, bo to polska gra jest. „Świeca”, czyli Kościukiewicz, wraca do Hope (miasto takie). Wcześniej uciekł, bo ojczym miał go za zwykłą cipę. Żeby stać się prawdziwym macho pojechał szukać złota Juarez. Po powrocie jorgnął się, że ojczym został zamordowany. Matka zresztą też. Niefortunnie pojawia się Ray, czyli Dorociński. Błyskotliwie rozkminia fakt, że skoro „Świeca” stoi nad zwłokami, musi to oznaczać, że podziurawił własnych starych. Rusza w pogoń. Billy ucieka. Akcja jak się patrzy.

Wielu graczy pewnie zastanawia się, jakby wyglądał obraz na podstawie “Assasin’s Creed”. Moim zdaniem byłby czymś na kształt zestawienia “Looper: Pętla Czasu” z „Goście, goście” z Jeanem Reno i z pewnością okazałby się dużo lepszy niż każdy z tych dwóch nieszczęsnych filmów. Na szczęście w tym przypadku na gdybaniu na pewno się nie skończy. Premieramw 2015. W roli Desmonda Milesa wstydliwy Michael Fassbender. Na ten sam rok zapowiedziany jest film „Splinter Cell” z Tomem Hardy.

Chcę ekranizacji gier z jajami.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑