Nie ma nic mniej męskiego niż sikanie na siedząco

Opublikowano Lipiec 1, 2014 | przez ZP

bathroom-privacy-nerd

 

Podsłuchałem w pracy rozmowę koleżanki z kolegą. Ona mówi tak:

– Nauczyłam męża sikać na siedząco. Dzięki temu nie pochlapie mi łazienki.

On odpowiada:

– Dobry pomysł. Gdy jestem u rodziców, zawsze odlewam się w ten sposób.

Powiedzmy sobie szczerze: sikanie facetów na siedząco to początek końca naszej cywilizacji. Od tego już tylko (mały) krok do chodzenia po mieszkaniu w różowych papuciach, regularnego oglądania „M jak miłość” oraz zaczytywania się w wannie „Przyjaciółką”.

Mężczyzna ma prawo do wielu dziwacznych zachowań. Może czasem spić się Baileys’em, przejeść żelkami oraz zapomnieć odebrać dziecko ze szkoły, ponieważ zapatrzył się na mecz. Są jednak granice, których facet nie powinien przekraczać – oddawanie moczu na siedząco jest hardcorem, którego nie sposób zaakceptować.

Niejedna kobieta rzuci w tym momencie argument pt. „no ale w ten sposób nie zasikacie nam WC!”. Paniom, które tak rozumują, chciałem uzmysłowić jedno: nie wcelowujemy do sedesu tylko incydentalnie, kiedy jesteśmy masakrycznie narąbani. W każdej innej sytuacji nie mamy z tym kłopotu, naprawdę.

Wysłaliśmy człowieka w kosmos, wymyśliliśmy piłkę nożną, gotujemy najlepsze na świecie potrawy, dlaczego więc mielibyśmy mieć problem z trafieniem w toaletową dziurę na stojąco? Nie mamy, co więcej często udaje nam się odnosić sukcesy przy próbie trafienia w inne dziurki, dużo mniejsze.

Komentarze


Tagi: , , , ,



Back to Top ↑