Nie tylko cukier krzepi. Dobra książka również!

Opublikowano Styczeń 28, 2013 | przez Dżordż

tworzywo

Cukier krzepi. To znane w XX wieku hasło wymyślił pisarz Melchior Wańkowicz. Pomni jego językowych zdolności przedstawiciele Towarzystwa Budowy Domków Fińskich poprosili kiedyś literata, żeby znalazł sposób na zareklamowanie ich towaru.

– Domki drewniane, pluskwy murowane! – odpowiedział ze swadą Wańkowicz.

Jego książki były podobne do charakteru: dowcipne kiedy trzeba, a kiedy trzeba pełne refleksji nad ludzkim losem. Takowych nie brakuje w książce pod tytułem „Tworzywo”. Wańkowicz opowiada w niej o ciężkich losach Polaków, których życie zmusiło do wyemigrowania do Kanady w pierwszej połowie XX wieku.

Żyjemy w czasach, w których społeczeństwo podnieca się pozycjami typu „Pięćdziesiąt twarzy Greya”  czy„Dziennik nimfomanki” . Czyli de facto pełnymi seksu pierdołami, których przeczytanie nie pozostawi w nas nic prócz uczucia kilku zmarnowanych godzin życia.

„Tworzywo” to książka z zupełnie innej półki. Nie do czytania w tramwaju czy autobusie – żeby w pełni ją zrozumieć i docenić, trzeba ciszy i skupienia.

Gdy człowiek usiądzie z nią przy kawie w domowym zaciszu, nie potrzebuje nawet ciastka na deser. Zamiast niego możemy smakować poszczególne zdania Wańkowicza, które zwalają z nóg. Dziś już prawie nikt tak nie pisze. Ze współczesnych, polskich herosów reportażu moim zdaniem momentami dorównują mu tylko Hanna Krall i Mariusz Szczygieł. Cała reszta nie ma z mistrzem żadnych szans.

Idźcie do antykwariatu albo wejdźcie na allegro i kupcie „Tworzywo”. Gwarantuję, że po lekturze uznacie, iż to najlepiej wydane 20-30 zł w tym miesiącu.

Na koniec jeszcze jedna anegdotka o Wańkowiczu:

Pisarz jechał kiedyś taksówką po stolicy.

– Ależ pan jest podobny do tego literata Wańkowicza! – usłyszał od kierowcy.

– Zna go pan?

– Jasne, nie raz woziłem człowieka na Puławską.

– I co się z nim stało?

– Umarł – zakończył dialog pewny swego taksiarz.

 

 

 

 

 

Komentarze

Prezent dla przyjaciela-podróżnika
Język
Oddanie klimatu epoki
Do czytania w tramwaju

Podsumowanie: Wańkowicz to był Messi reportażu. Nic tylko czytać i się zachwycać.

4


Ocena użytkowników: 4.5 (1 głosów)

Tagi: , ,



Back to Top ↑