O nie, moj partner to Żyd!

Opublikowano Kwiecień 22, 2013 | przez Dżordż

 zydzi

 

Chyba nic nie drażni mnie w Polakach tak bardzo, jak nasz antysemityzm. Skłonność do narzekania i widzenia świata w czarnych barwach, nadużywanie wódy, podpierdalanie znajomych w pracy – to wszystko jest ohydne, ale i tak koniec końców mniej irytujące niż powszechna niechęć do Żydów.

Żyd to cwaniak. Lawirant. Złodziej. To dwulicowy człowiek któremu nigdy nie można zaufać.

Większość z nas od małego nasłuchała się tego typu głupot. W domu, w szkole, na podwórku. Dzieciak przyjmował z otwartą gębą informacje o tych strasznych Żydach nie wiedzą właściwie kto zacz i dlaczego tak bardzo należy ich się wystrzegać.

Kiedy człowiek trochę podrósł i zaczął czytać, poznał smutną i w sumie straszną historię narodu żydowskiego. Ludzie empatyczni i myślący po takiej lekturze czuli do Żydów sympatię przemieszaną ze współczuciem. Ludzie płytcy i agresywni nadal doszukiwali się w nich oznak zła.

Myśląc o Żydach zawsze pocieszałem się, że nowe, tolerancyjne pokolenie Polaków, urodzonych po 1990 roku, zacznie patrzeć na nich inaczej. Rozumowałem tak: skoro ci młodzi ludzie akceptują bez mrugnięcia okiem homoseksualistów, skoro nie mają w sobie nawet krzty rasizmu, skoro nie są skażeni przez „system”, to powinni polubić i Żydów. Albo przynajmniej mieć do nich obojętny stosunek.

Byłem w błędzie. Tak przynajmniej sugeruje raport Homo Homini.

Wynika z niego, że „prawie co drugi warszawski licealista nie chciałby odkryć swoich żydowskich korzeni, a blisko 2/3 byłoby niezadowolonych, gdyby okazało się, że jego dziewczyna lub chłopak jest Żydem”.

Czyli że co – masz osiemnaście lat, kochasz swojego partnera, spędzacie razem zajebiście czas, seks jest udany, rozmowy inspirujące, wyjścia w miasto pełne śmiechu i nagle dowiadujesz się, że on/ona to Żyd. ŻYD. Przedstawiciel TEGO narodu.

Smucisz się, ponieważ dzielisz życie z Żydem. Dziwisz się, że mogło być ci z nim/nią dobrze. Czujesz do siebie niesmak.

A ja się pytam: dlaczego akurat Żydzi są u nas na tak olbrzymim cenzurowanym? Co oni takiego STRASZNEGO zrobili Polakom? Jak bardzo zaszli nam za skórę, żebyśmy ich aż tak nielubili? Czemu nie trawimy Żydów, a nie na przykład Niemców, Rosjan albo Turków z którymi mieliśmy w historii o wiele bardziej pod górkę? Tylko dlatego, że zamieszkiwali ziemie polskie od setek lat i czasem nieco się z nami poróżnili?

Tak sobie czytam o polsko-żydowskich relacjach i jakoś nie mogę się w nich doszukać niczego AŻ tak okropnego z ich strony pod naszym względem. Jeśli już miałbym jakoś określić się w temacie „Żydzi, a nasza sprawa”, raczej byłbym do nich nastawiony pozytywnie. Choćby za to, że podczas drugiej wojny światowej walczyli w szeregach Wojska Polskiego i przelewali swoją krew za nasz kraj.’

– Mój sąsiad to pieprzony Żyd. Jak ja go nie lubię, włącza za głośno muzykę – zanim następnym razem będziesz chciał sprzedać znajomemu tego typu tekst, zastanów się dobrze, czy Żyd ma być jego słowem kluczem. Moim zdaniem – nie.

Ktokolwiek czyta ten artykuł, obojętnie czy ma osiemnaście, trzydzieści czy pięćdziesiąt lat, nie ma prawa jechać po nich jak po burej suce. Żydzi po prostu nie zasłużyli sobie na dozgonną niechęć ze strony Polaków. Kto tego nie rozumie, ten powinien się nad sobą mocno zastanowić. Na przykład na wakacjach w Jerozolimie…

 

 

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑