Obama na Spotify słucha Stones’ów i Wondera

Opublikowano Sierpień 17, 2015 | przez MB

Muzyka obama

Opublikowano Sierpień 17, 2015 | przez MB

0

 

Barack Obama po raz kolejny udowodnił, że jest jedną z najbardziej wyluzowanych postaci światowej polityki. Tym razem opublikował swoją listę na Spotify.

Jak widać streaming muzyki, o którym pisaliśmy w teście Wyszło „Serwisy streamingowe – nowa jakość słuchania muzyki”, dotarł także do Białego Domu. Prezydent Stanów Zjednoczonych założył oficjalne konto na jednym z najpopularniejszych serwisów i oczywiście zrobił to tak, żeby dowiedział się o tym cały świat. Na prośbę osób czuwających nad cool wizerunkiem Obamy w mediach społecznościowych, ten bez wahania zamieścił na Twitterze linki do dwóch autorskich playlist na wakacje – dzienną oraz nocną. Ruch tak samo dobry jak poniższy film:

Po zapoznaniu się z listą ulubionych kawałków prezydenta USA stwierdzamy, że wstydu nie ma. Nie dość że najbardziej rozpoznawalny gość na planecie Ziemia ma dobry gust, to w dodatku mocno eklektyczny. Sięga zarówno po utwory wielkich artystów sprzed lat, jak i po hity współczesnych gwiazd światowego formatu.

Za dnia sięga po takich klasyków jak The Temptations, The Isley Brothers, Bob Dylan i Stevie Wonder. Tak samo często jak The Rolling Stones, Howlin’ Wolfa i Arethy Franklin słucha Coldplay, Johna Legenda, Justina Timberlake’a i Florence + The Machine. Gdy zapada zmrok, Obama robi się zdecydowanie romantyczny. W jego odtwarzaczu dominują Frank Sinatra, Al Green, Otis Reeding, Ray Charles i Leonard Cohen. Zaraz obok nich Beyonce i Erykah Badu. Na obu zestawieniach przeważają soul, funk i r’n’b. Znalazło się w nich jednak również trochę folku – The Lumineers – reggae – Bob Marley – a nawet hip hop – Mos Def.

playlist

Obie playlisty znajdziecie pod tymi linkami: spoti.fi/potusplaylist1  oraz spoti.fi/potusplaylist2 .

Dla porównania Dmitrij Miedwiediew słynie z zamiłowania do starego, dobrego rocka spod znaku Deep Purple i Pink Floyd, a Władimir Putin uwielbia brzmienia czysto patriotyczne. Ulubiona kapela tego drugiego to Lube – rosyjski folk rock krzewiący w rodakach poczucie patriotyzmu.

Inni wielcy ludzie polityki, tacy jak Jarosław Kaczyński i Donald Tusk, słuchają odpowiednio: Fryderyka Chopina, The Beatles oraz Eurythmics, Kombi, T.Love. Jacek Kurski najbardziej upodobał sobie niezapomnianych jak on sam bardów pokroju Jacka Kaczmarskiego, Bułata Okudżawy i Włodzimierza Wysockiego. Leszek Miller, jak sam powiedział, zatrzymał się na muzyce lat sześćdziesiątych, a Anna Grodzka przepada za Stingiem.

(obok Kurskiego piękna Klaudia Carlos)

Jesteście ciekawi, jakie playlisty ułożyliby ci, którzy swoich preferencji muzycznych nie ujawniają publicznie? Zdecydowanie największą sensację wzbudziłaby radykalna składanka Janusza Korwina-Mikkego. Najbardziej zmysłowe kawałki wybrałby z pewnością Nicolas Sarkozy. Aleksander Kwaśniewski to oczywiście kanał z największymi przebojami disco polo.

W ramach zacieśniania relacji polsko-amerykańskich głowie Stanów Zjednoczonych mógłby odpowiedzieć nasz Andrzej Duda. To byłaby moc! W końcu obecny prezydent Polski podczas kampanii wyborczej całkiem śmiało i hyżo poczynał sobie w social mediach.

Swoją drogą ciekawe, którzy z wymienionych powyżej idą z duchem czasu i tak jak Barack Obama swoich topowych wykonawców słuchają w Spotify, a którzy nadal używają walkmanów?

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑