Od Oriany Fallaci do wróżki Oriany

Opublikowano Grudzień 3, 2014 | przez Gofrey

12372_wrozka_oriana_odkryj_karty_w_walentyki

W polityce widzieliśmy już sporo – była Polska Partia Przyjaciół Piwa, był Krzysiu Ibisz, była Anna Grodzka, był zwycięzca „Big Brothera” i nawet sam Grzegorz Lato. Przez nasze izby przewinęły się naprawdę potężne szwadrony osób kompletnie przypadkowych, których nie posądzalibyśmy o zdolność do prawidłowego oddania głosu, a co dopiero aktywnego udziału w życiu politycznym. Towarzyszy zaś od zawsze tej sympatycznej hałastrze kolejna grupa mieniąca się barwami – dziennikarze polityczni, politolodzy, wszyscy eksperci, którzy od lat starają się przewidzieć, co wywiną egzotyczne okazy z pierwszej grupy.

Zazwyczaj jest podobnie – sezonowe ciekawostki dość szybko gasną, eksperci prognozują, potem analizują na żywo, a wreszcie tłumaczą, dlaczego pomylili się na początku, wszystko zaś pakują w sreberka dziennikarze, często dobierając opakowania według swoich poglądów. I tak kręci się ten polityczny świat, patrząc na frekwencje w kolejnych wyborach – nieco obok życia normalnych obywateli. Na „jedynce” i „dwójce”, może jeszcze na TVN24, gdy w tym samym czasie na Polsacie lecą „Kiepscy”, a na MTV licealistki w ciąży. Czasem się zerknie, zasadniczo jednak oni sobie, życie sobie.

Aż do wczoraj. Do dnia, gdy dziennikarstwo polityczne, ba, cała polityka straciła już jakikolwiek sens. TVP, czyli telewizja publiczna z misją i przekazem… zaprosiła do komentowania obecnej rzeczywistości politycznej wróżkę. Wróżkę. WRÓŻKĘ. Gra została zamknięta. W polityce wszystko jest już jasne, ustalone, wywróżone.

Jeszcze raz: TVP zaprosiło wróżkę Orianę, która dostała całkiem pokaźny wycinek czasu antenowego, by na naszych oczach ujawnić przyszłość i pokusić się o prognozy – co dalej z lewicą? Czy Piechociński ma szansę stać się rozgrywającym? Czy PiS ma szansę wygrać wybory? Jak poradzi sobie premier Kopacz? Wszystko niby z delikatnym przymrużeniem oka, ale też bez przesady, bo przecież to jest pani wróżka Oriana! Autorytet i szanowana jasnowidz, której prognozy wcale nie muszą być mniej prawdopodobne od mędrkowania magistrów politologii.

wrozka

Od Oriany Fallaci do wróżki Oriany. Pozmieniało się w tej polityce, nie ma co. Najgorsza jest zaś świadomość, że to ledwie początek, a w dodatku wróżby jakiejś celebrytarotystki nie są warte mniej, niż 3/4 analiz uczonych celebryekspertów…

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑