Odkurzamy hity. Przy tych kawałkach rozruszasz w wakacje towarzystwo

Opublikowano Czerwiec 17, 2015 | przez lucky bastard

mr-pesident

Wakacje za pasem, a my odświeżamy wam hity, przy których będziecie mogli zabawiać towarzystwo na grillu, czy w trakcie wspólnych wypadów. Jeśli nie skojarzycie po tytułach, to już przy refrenie nóżka sama będzie chodziła. Nie sposób tego nie znać, nie sposób się przy tym nie bawić. Legendarne lata 90. z przymrużeniem oka…

Mr President – Coco Jambo

 

Pląsający po plaży ciemnoskóry facet, na którego leci każda biała panienka. Włączcie ten teledysk, a przypomną wam się pierwsze szkolne dyskoteki i wakacyjne kolonie, podczas których chcieliście wyrywać koleżanki właśnie zgrywając  macho. Ale macho pokroju tytułowego Coco Jambo.

Captain Jack

 

Facet oddający swoją kobietę na służbę wojskową? Zmartwienie tym większe, gdy pewne jest, że musztrę odprawi rygorystyczny Captain Jack. Jednak panie świetnie się bawią. Mokre podkoszulki, seksowne szorty i kocie ruchy. Nie mogliście spuścić wzroku z tego teledysku, co?

Garcia – Bamboleo 

 

Wszystkie te hity łączyły przede wszystkim proste i idiotyczne teksty. Melodię Bamboleo zna każdy, a kawałek odświeżycie za kilkanaście dni, gdy przyjdzie wam ruszyć na pierwsze wakacyjne imprezy.

„Oh, oh, oh, oh, it’s my party, volare, cantare

let’s get up everybody…”

Shaggy – Boombastic

 

Flegmatyczne ruchy, ale na tyle doprecyzowane, by w trakcie tańca równocześnie dotykać wszystkie cztery wywijające się obok kobiety. Bombastyczny, romantyczny, gładki jak jedwab i „niczym żółw wypełzający ze swojej skorupy”. Taki właśnie jest Mr Boombastic, bohater światowych dyskotek w latach 90.

Dr Alban – Sing Hallelujah

 

Murzyn w niebieskim lateksie i z wygolonym kogutem na środku głowy. Musicie to sobie przypomnieć! A jeszcze te ruchy, jakby poruszał się na sprężynach, z permanentnym zwyrodnieniem mięśni grzbietu.

Dr Alban – It’s my life 

 

Drugi kawałek od Doktora Albana. O ambitnej muzyce nie ma co tu mówić, ale ludzie świetnie się przy niej bawili (bawią?). Alban może i chciał, by ten kawałek był nieco poważniejszy, jednak po obejrzeniu teledysku nie ma na to szans. Niedługo po premierze wykorzystano ten utwór do reklamy… tamponów.

Fun Factory – I wanna be with U

 

Tekścik jest tak słodziutki, aż do porzygania. Klimat tego kawałka może bawić w nieskończoność. Typ z kozią bródką i kolczykiem na Małysza, grubas we włosach rozjaśnianych wodą utlenioną i piękna blondynka zabawiająca całe towarzystwo. Niezły mix korzyści.

Backstreet Boys – I want it that way 

 

W amerykańskim boysbandzie kochały się młode laski z całego świata. Ale to było dawno i nieprawda. Sława chłopaków pośród nastolatek przeminęła na zawsze, za to ich kawałki pozostaną w naszych głowach, stety lub nie, do końca świata albo i o jeden dzień dłużej.

Komentarze


Tagi: , , , , , ,



Back to Top ↑