Paweł Kukiz – największe polskie ciacho

Opublikowano Luty 8, 2016 | przez ZP

89ff054801c001366a95e309d6418bab

Paweł Kukiz zakpił dziś z Joanny Grabarczyk z HejStop. Poseł napisał „Nie dziwię się pani Joannie… Gdybym był na jej miejscu to też marzyłbym (marzyłabym) o imigrantach w kontekście sylwestrowej nocy” sugerując tym samym, że wspomniana kobieta jest tak brzydka, iż powinna błagać o seks z kimkolwiek i w jakiekolwiek konfiguracji, z uchodźcą zatem też, nawet jeśli w grę wchodziłby gwałt.

Kukiz, naturalnie, ma prawo oceniać urodę innych ludzi, ponieważ sam jest znanym ciachem. Z tego co wiemy, plebiscyt Viva Najpiękniejsi wygrywał tyle razy, że aż w końcu poprosił, by przestano go w nim uwzględniać – panu Pawłowi głupio było tak bezczelnie rok w rok kosić konkurencję.

To oczywiście tylko jeden z przykładów pokazujących z jakim playboyem mamy do czynienia. Jak dowiedziało się Wyszło, nie tak dawno o względy Kukiza zabijały się Vistula i Bytom, które – jak wiadomo – lubią wykorzystywać starszych panów w swoich kampaniach reklamowych. Poseł nie zgodził się jednak na udział w nich, mimo że wspomniane firmy proponowały miliony. Nie zrobił tego, bo nienawidzi garniturów, to jest człowiek sprzężony po wsze czasy ze swoją skórzaną, czarną kurtką.

Z tego co pamiętamy występował w takowej w filmie Girl Guide, wybitnym dziele z roku 95. Z dobrych źródeł wiemy, że po premierze tej produkcji aktorski, złowrogi system – w osobach Lindy, Kondrata i Pazury – zadziałał na niekorzyść Kukiza i zmarginalizował jego rolę w polskim kinie. Panowie obawiali się bowiem tego, że Paweł zdominuje ich światek – naturalnie dzięki niezwykłej urodzie – na długie lata, dlatego postanowili go upierdolić w zarodku, zanim jeszcze zdążył się na dobre rozkręcić. W sumie powinniśmy im być wdzięczni po wsze czasy – dzięki temu, że Kukiz-aktor nie zdążył się na poważnie rozwinąć możemy dziś obserwować popisy Kukiza-polityka.

W Sejmie pan Paweł też nie ma sobie równych. Może gdyby piękny Sławomir Nowak utrzymał mandat, to ktoś mógłby z Kukizem pod względem wyglądu konkurować, a tak? Nie oszukujmy się: to jest parlamentarne ciacho numer 1. Wiecznie skwaszony wyraz twarzy sprawia, że PK przypomina nam trochę Harrisona Forda, łysina dodaje mu podobieństwa do Bruce’a Willisa, a chłopięca sylwetka i nonszalancki styl ubioru kojarzą nam się z Brucem Springsteenem.

Z takim potencjałem pan Paweł – oczywiście gdyby nie był od lat szczęśliwym i wiernym mężem – mógłby łomotać po każdym koncercie najlepsze nastoletnie towary z publiczności. Poseł tego nie robi, bo ma zasady. Zamiast pukać na prawo i lewo swoje groupies wyżywa się jednak w inny sposób – uderzając na fejsbuku w swoich postach w kobiety, które nijak nie mogą się równać urodą z tą kukizową. Rozumiemy i zupełnie tego nie krytykujemy. Nie od dziś wiadomo bowiem, że ładnym ludziom wolno na tym świecie więcej…

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑