Penisy, które nie zmieściły się w zeszycie

Opublikowano Kwiecień 30, 2013 | przez MB

penis mars

Słyszeliście o penisie na Marsie? Na pewno. Takie ślady powstają, gdy inżynierowie testują sprzęt.  NASA bada więc wszechświat dla jaj. Nie jest to jednak jedyny znany członek, który pojawił się w tak oryginalnej przestrzeni. Zeszyty i szkolne ławki to już przeżytek.

14 czerwca 2010 roku nad Petersburgiem naprzeciwko dawnej kwatery głównej KGB zawisł ogromy fiut (65 metrów wysokości, 25 metrów szerokości) namalowany na moście Liteiny. Autorem dzieła jest undergroundowa grupa opozycyjna Voina (czyli Wojna), która słynie z kontowersyjnych ulicznych performance’ów. Policja była zszokowana i wsadziła artystów do pierdla.

penis most

penis most para

Kilka kutasików pojawiło się pod wpływem Google Earth. W 2007 roku „The Sun” opublikował artykuł o nastolatkach, którzy narysowali olbrzymią fujarę na dachu swojej szkoły. Dyrekcja pewnie niczego by nie zauważyła, gdyby malunek nie był dostępny w necie. Do podobnej sytuacji doszło w roku 2009, kiedy niejaki Rory McInnes przyozdobił dach rezydencji swoich starych białymi konturami wacka. Były na tyle duże, że można było je zobaczyć dzięki usłudze Google’a. Rodzice Rory’ego o rysunku dowiedzieli się dopiero po roku.

penis szkoła

penis dach

Najświeższa informacja pochodzi z kwietnia bieżącego roku. 20 litrów białej farby przeznaczył anonimowy artysta na namalowanie 15-metrowego fajfusa na torze wyścigów Formuły 1 Nurburgring. Obiekt na czas usuwania tego „dzieła” został zamknięty.

penis formuła 1

Komentarze


Tagi: , ,



Back to Top ↑