Pięć sytuacji, w których nie wolno zakładać sportowego obuwia

Opublikowano Marzec 26, 2015 | przez MB

sneakersy

Trend jest teraz taki, żeby do wszystkiego zakładać sneakersy bądź trampki. To obuwie wygodne, stylowe, w dodatku modne i robiące wrażenie. Dlatego mężczyźni starają się przywdziewać je jak najczęściej. Są jednak takie sytuacje, w których gumowa podeszwa, kolorowe sznurówki i rzucające się w oczy „N” po prostu nie pasują. Więcej, kłują w oczy, są niestosowne i wyglądają nonszalancko.

Ślub

Oczami wyobraźni widzimy spojrzenia ciotek, babć, panny młodej i księdza, kiedy przed ołtarzem stajesz odziany w nowiutkie New Balance’y. Zostaniesz wyklęty, odsądzony od czci i wiary i twoją duszę opęta Szatan. Sportowe buty na ślub nie pasują nawet wtedy, gdy jesteś jeszcze młody i starasz się nadal pozostać cool. To mimo wszystko okazja, na którą warto się postarać. Przecież i tak całe przygotowania zostawisz partnerce, a za wesele zapłacą jej starzy. Chociaż załóż więc eleganckie obuwie.

Pogrzeb

O ile w pewnych wyjątkowych okolicznościach, które jednak ciężko jest nam sobie wyobrazić, Air Maxy na ślubie można by wziąć w cudzysłów (że to niby taki żart, konwencja), o tyle założenie ich na pogrzeb świadczy o totalnej bezmyślności i braku szacunku. Tam nikomu do śmiechu już nie jest. Obraz jaki widzimy jest następujący: członkowie rodziny, przyjaciele, ksiądz, wszyscy cali na czarno. I ty też cały na czarno, ale prawie. Satelity NASA dostrzegają tylko twoje niebieskie buty i czerwone sznurówki. Jak ci nie wstyd, gówniarzu?

Rozmowa kwalifikacyjna w korpo

Korpo to korpo i nie ma zmiłuj. Nawet jeśli spełniasz wszystkie warunki podane w ogłoszeniu, masz najlepsze kwalifikacje i referencje z renomowanych firm, a na rozmowę kwalifikacyjną stawisz się w Conversach, na pewno przegrasz z jakimś sztywniakiem ubranym po bożemu. W korporacjach wygląd to podstawa. Reguł dotyczących ubioru nie da się obejść, a łamania ich nie można przyćmić nawet wytężoną i regularną pracą. Przystosuj się albo zgiń.

Opera

O ile ciche przyzwolenie na casualowy ubiór w teatrze już jest, o tyle wyjście do opery to nadal święto. Dla większości mężczyzn wypada rzadziej niż Boże Narodzenie, dla wielu – tylko raz w życiu. Doceniając więc wyjątkowość tego wydarzenia warto się odjebać. Nie jak Messi na galę i nie jak stróż w Boże Ciało, ale jak wytworny i elegancki mężczyzna. Pamiętaj więc, że oprócz garniaka musisz przygotować piękne, wypastowane i perfekcyjnie wyprofilowane buty. To nie jest tak, że odkopiesz sobie w piwnicy jakieś stare garniturowe, przetrzesz szmatą i gotowe. W operze musisz być uosobieniem klasy.

Spotkanie biznesowe

Gdy przychodzi ci spotkać się z ważnym klientem, musisz pamiętać, że wówczas nie reprezentujesz jedynie siebie, a całą firmę. Sportowe buty na nogach podczas negocjowania wysokiego kontraktu są równoznaczne z tym, że gówno ugrasz. Szczególnie jeśli masz do czynienia z kobietą, mężczyzną w średnim wieku, kimś mocno wytwornym albo Azjatą. Wówczas możesz mieć pewność, że do szefa wrócisz z pustymi rękami i podkulonym ogonem. Z kolei jego biuro opuścisz ogłuszony na kilka godzin sążnistą zjebą. Następnie skulisz się w sobie, spuścisz głowę i… zobaczysz przyczynę swojego niepowodzenia.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑