Piękna niepokorna: Cindy Crawford – uosobienie seksapilu po pięćdziesiątce

Opublikowano Luty 24, 2016 | przez MB

cindy 5

Cindy Crawford, czyli jedna z najgorętszych lasek dwudziestego wieku i topowa supermodelka lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, obchodziła niedawno pięćdziesiąte urodziny, dacie wiarę? Mimo to nadal jest uosobieniem seksapilu.

Swoim boskim ciałem zaczęła kusić już w wieku dziewiętnastu lat. Niemal natychmiast zachwycili się nią redaktorzy najlepszych na świecie pism modowych, na czele z „Vogue” i „Harper’s Bazaar” a zaraz potem na jej wdziękach poznano się w „Playboyu”, w którym bez żadnego „ale” dostała okładkę. Świat zwariował na jej punkcie. Dla kobiet stała się symbolem kobiecości, dla mężczyzn obiektem westchnień i bohaterką erotycznych fantazji. Jednym z jej największych fanów został sam Prince, który na „Black Album” z 1994 zadedykował modelce kawałek „Cindy C.”. Jej urokowi poddali się także George Michael oraz Jon Bon Jovi, którzy zaprosili Crawford do występu w swoich teledyskach (odpowiednio we „Freedom” oraz „Please Come Home For Christmas”).

cindy 6

Główne role w wideoklipach zaprowadziły ją szybko do MTV, gdzie prowadziła „House of Style”, popularny program o szyku i elegancji. Nie mogło być inaczej. W czasach swojej świetności Crawford była nie tylko czołową supermodelką, ale także ikoną mody, której styl powielały kobiety na całym świecie. To był prawdziwy boom. Ogromną popularność Cindy wykorzystały największe i najbardziej prestiżowe marki produkujące m.in. odzież i kosmetyki, dzięki którym gwiazda Crawford rozbłysła globalnie. Swoją twarzą firmowała m.in. Revlon, Schwarzkopf, Escadę, L’Oreal, Versace (m.in. razem Claudią Schiffer), Valentino oraz Kathleen Madden. Chętnie pojawiała się też w reklamówkach samochodów (Cadillac Catera), produktów spożywczych (Pepsi, Arctic – reklama polskiej wody mineralnej z jej udziałem cytowana jest do dziś) oraz zegarków. Z tymi ostatnimi związała się na dobre. Od 1995 roku jest ambasadorką szwajcarskiej marki Omega. Regularnie występuje w jej kampaniach reklamowych i do dziś bierze czynny udział przy projektowaniu nowych modeli.

cindy 2

Oczywiście w trakcie bogatej i pełnej sukcesów kariery Cindy Crawford najwięcej czasu spędziła na wybiegach. Na swoim smukłym, seksownym i kuszącym ciele prezentowała dokonania największych domów mody: Christian Dior, Valentino, Calvin Klein, Gianni Versace, Chanel, Machel Kors, Thierry Mugler, Dolce & Gabbana, Ralph Lauren.

Swoją popularność wykorzystywała też w celach dobroczynnych i charytatywnych. Oprócz wspierania znanych firm odzieżowych zajmowała się też popieraniem stowarzyszeń walczących z białaczką, a także fundacji działających na rzecz mniejszości homoseksualnej. Udzielała się także politycznie otwarcie popierając najpierw Baracka Obamę (2008), a potem Mitta Romneya (2011).

Najmniej atrakcyjnym epizodem z życia naszej pięknej niepokornej jest chyba romans z kinem. Rola w filmie „Czysta Gra” przyniosła jej dwie nominacje do Złotych Malin. Potem pojawiła się tylko na chwilę w tak mało interesujących produkcjach jak „Klub 54” i „The Simian Line”. Raz na jakiś można było ją zobaczyć także na małym ekranie, m.in. w serialach „Cougar Town: Miasto Kocic”, „Jim wie lepiej” czy „Frasier”. Wstydu nie było. Czego nie zagrała, to dowyglądała. Na Cindy Crawford zawsze było miło popatrzeć. Miło jest i dziś.

cindy 4

Pomimo pięćdziesiątki na karku nadal jest hot i śmiało można ją zaliczyć… do grona najpiękniejszych kobiet globu. Tak samo jak w 1993 r. i 2002 r. zrobił to magazyn „People”.

Sto lat, Cindy!

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑