Piękna niepokorna: Katarzyna Warnke

Opublikowano Sierpień 3, 2015 | przez MB

warnke

Mimo że Katarzyna Warnke to zjawiskowo piękna kobieta, uroda… wcale nie jest największym z jej atutów. Przeczytajcie tekst o dziewczynie, która talentem i pomysłowością bije na głowę 99% znanych wam aktorek.

Naszej dzisiejszej bohaterce popularność przyniosła rola Izy Wanat w serialu „Lekarze”. To dzięki niej Warnke zaczęła być rozpoznawalna. Zaczęła również pojawiać się na salonach. Odkąd dowiedziały się one o jej istnieniu, regularnie przyćmiewa swoim wdziękiem zblazowane i napompowane polskie celebrytki. Na szczęście nie bywa zawsze i wszędzie, wybiera najbardziej ekskluzywne imprezy, na których nie tyle warto, co nie jest wstyd się pokazać. Gwiazda idealnie balansuje na granicy między światem blasku i fleszy a przestrzenią dla prawdziwej sztuki.

warnke 3

Katarzyna Warnke to w pierwszej kolejności artystka. Wykształcona i charyzmatyczna aktorka, której niebywały warsztat możemy podziwiać na co dzień na deskach warszawskiego Teatru Rozmaitości. Wcześniej występowała również w elitarnym Starym Teatrze w Krakowie. Intrygująca, wszechstronna, odważna. Doceniana przez najważniejszych współczesnych reżyserów teatralnych. Zagrała m.in. u Krystiana Lupy oraz u Grzegorza Jarzyny. Na koncie ma również reżyserski debiut – świetnie przyjęty w środowisku monodram „Uwodziciel”.

W tym kontekście jej kariera telewizyjna wydaje się jedynie środkiem, a nie celem samym w sobie. Sprawia wrażenie jakby medialność miała jej zapewnić jedynie komfortowe i bezpieczne życie, w którym z większą pasją angażuje się w ambitne projekty, takie jak np. filmowa adaptacja sztuki Doroty Masłowskiej „Między nami dobrze jest”. A odrobina rozpoznawalności jeszcze żadnemu aktorowi przecież nie zaszkodziła.

warnke 2

Zanim dostała rolę w „Lekarzach” dała się poznać w serialu „Teraz albo nigdy!” i gościnnie pojawiła się w „Hotelu 52”. Potem przyjęła epizod w „Dzień dobry, kocham cię!”. Na małym ekranie przeżyła stylistyczną woltę dzięki serialowi kryminalnemu „Uwikłani”. O tasiemce i komedie romantyczne się jednak nie zabija. Nie idzie na łatwiznę. Woli na przykład Teatr Telewizji. Znalazła się już w obsadzie takich spektakli jak „Fryzjer” oraz „Komu wierzycie?”, a we wrześniu 2015 zobaczymy ją w sztuce „Rybka canero” w reżyserii Juliusza Machulskiego, w której zagrała u boku Jana Englerta, Mai Ostaszewskiej, Ewy Wiśniewskiej, Cezarego Pazury i Dawida Ogrodnika. Wrzesień to również miesiąc, w którym światło dzienne ujrzy film „W spirali”. Nasza piękna niepokorna zagrała w nim główną rolę, była też jego koproducentem. Obraz z miejsca zakwalifikował się do konkursu Festiwalu Filmowego w Gdyni.

Warnke to gwiazda z prawdziwego zdarzenia, a nie taka udawana, pstrokata i ponaciągana. Nie, to gwiazdą, która ma talent, ma coś do powiedzenia, jest piękna, ma klasę i styl, a jak staje na ściance, to zazwyczaj na takiej, na której widnieje prestiżowe logo. Można powiedzieć, że jest gwiazdą z gatunku, który powoli wymiera. Aktorka nie szasta swoim wizerunkiem, nie sprzedaje go na żenujące okładki, szanuje siebie i swój zawód a show bizem po prostu dobrze się bawi. Zna jego sekrety, ale nie pozwala sobie na zepsucie.

Komentarze


Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,



Back to Top ↑