Piękna niepokorna: Xenia, która zna sześć języków i wykłada

Opublikowano Wrzesień 3, 2015 | przez Tomas

Xenia_in_Barcelona

Wystarczy spojrzeć na jedno losowe zdjęcie, by się nią zainteresować. Piękna Rosjanka ma taką urodę obok której nie da się przejść obojętnie. Ale Xenia Tchoumitcheva to znacznie więcej niż ładna twarz, atrakcyjna figura i kariera modelki. Poznajcie ją bliżej, warto.

Mówi w sześciu językach: angielskim, niemieckim, włoskim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim. Skończyła ekonomię na uniwersytecie w Szwajcarii, jest też po stażach m.in. w Merrill Lynch i JP Morgan Chase (informował o tym na stronie głównej Bloomberg). Nie, nie praktykowała w dziale modelingu – robiła to, co związane z jej wykształceniem. A kiedy w końcu zaproponowano jej etat, pomachała potencjalnemu pracodawcy na pożegnanie. Stwierdziła, że rozwinie swój biznes, który nie kręci się tylko na chodzeniu po wybiegu i pozowaniu do zdjęć.

Imponuje tym, że samodzielnie zarządza swoją karierą, wizerunkiem i osobiście negocjuje kontrakty. Grała w kilku reklamach – nie tylko kosmetyków, ale i samochodu czy kasyna. Zapewniła sobie również, bez wsparcia menedżera, pracę przy paru teledyskach. Mało? To czytajcie dalej: Xenia Zapraszana jest na uczelnie i konferencje biznesowe, tam wykłada. Trochę o własnej działalności, trochę o kreowaniu marki, a najwięcej o przewodnictwie kobiet w dzisiejszym świecie.

Jeśli więc myśleliście, że ta blondyneczka to tylko wieszak na ubrania, musicie zweryfikować tę opinię.

Image and video hosting by TinyPic

Tchoumitcheva tą własną działalność prowadzi w większym zakresie. Już nie tylko kieruje swoją karierą, podpisując umowy, ale prowadzi też we włoskiej telewizji własny program o biznesie, przeprowadza wywiady z ludźmi sukcesu. Jej blog „Chic Overdose” ze skromnej strony prowadzonej przez nią samą przekształcił się w duży serwis dla ludzi interesujących się biznesem, finansami czy modą.

Mój sukces w obszarze show-biznesie, studia ekonomiczne i doświadczenie w finansach nie były dla mnie wystarczające. Wciąż czułam potrzebę nowych wyzwań, innego przedsięwzięcia i bycia samej sobie szefem. Moja ambicja, miłość do luksusu, rosnącą liczba fanów w sieci dały mi solidne podstawy, by stworzyć coś nowego. Jest wielu blogerów modowych i wiele luksusowych magazynów, ale nie dostrzegłam rozpoznawalnej twarzy, którą uważa się za najlepszą na świecie i dzielenia się ze światem online. Tak się narodził mój pomysł – opowiadała w jednym z wywiadów.

Zapytana, gdzie widzi siebie za dziesięć lat, odparła: – Jako osobę sto razy większą i w lepszej wersji samej siebie.

Ambitna, przedsiębiorcza, rozgarnięta, wykształcona. A do tego zajebiście seksowna!

Komentarze


Tagi: , , ,



Back to Top ↑